Autopromocja

W jazzowym klimacie. Meeting By Chance "Inside Out"

Meeting By Chance, Inside Out
Meeting By Chance, Inside OutMedia
17 lutego 2016

Cichy fenomenalnie tworzy klimat jakby wyjęty z koncertu jazzowego tria dla jakiejś mrocznej filmowej sceny. Ta płyta w ogóle jest bardzo filmowa.

Meeting By Chance "Inside Out"
Meeting By Chance "Inside Out"

Marcin Cichy na zawsze już będzie kojarzony przede wszystkim z duetem Skalpel (i bardzo słusznie), ale warto się przyglądać nie tylko temu, co tworzy wraz z Igorem Pudłem. Przykładem solowy krążek Cichego, tutaj ukrywającego się pod nazwą Meeting By Chance. Na „Inside Out” wspomogły go trzy wokalistki, dwie z Japonii (Ayuko i Mayko) oraz poznańska wokalistka Magda, o których próżno szukać informacji w internecie. Cichy znakomicie wyciągnął z nich nie tyle wokalne parady, ile pojedyncze westchnienia, pomruki. Dołożył do tego podkłady w ambientowym stylu zanurzone mocno w jazzie. Bodaj najlepszą kompozycją jest tu najbardziej jazzowy „Birdman”. Cichy fenomenalnie tworzy klimat jakby wyjęty z koncertu jazzowego tria dla jakiejś mrocznej filmowej sceny. Ta płyta w ogóle jest bardzo filmowa. Eteryczna muzyka Cichego w wielu miejscach zwalnia tak, że ma się wrażenie, iż słuchamy jej w zwolnionym tempie. Jego dźwięki leją się w tempie konsystencji kisielu. Oblepiają i z czasem spokojnie usypiają, dając nadzieję na relaksujące sny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png