Wcielam się w postać angielskiego bankiera, a konkretnie bankiera operującego na międzynarodowym rynku. - mówi Willem Dafoe, grający w debiutującym dziś w polskich kinach filmie sensacyjnym „Bardzo poszukiwany człowiek”
Willem Dafoe, którego oglądamy u boku Philipa Seymoura Hoffmana w filmie sensacyjnym na podstawie książki Johna le Carré „Bardzo poszukiwany człowiek” (na polskich ekranach od 8 sierpnia), od ponad 30 lat wchodzi w skład nowojorskiego teatralnego zespołu Wooster Group. Odnosił sukcesy także w innych teatrach off-Broadwayowskich. Zagrał m.in. z Frances McDormand w „To You, Birdie” i ze Stevem Buscemim w „North Atlantic”. Karierę filmową ten wybitny i wzięty aktor traktuje jako drugorzędną. Często zgadza się grać postaci demonicznych łajdaków i ekscentryków. Rola sierżanta w „Plutonie” (1986) przyniosła mu nominację do Oscara, a rola Jezusa w „Ostatnim kuszeniu Chrystusa” (1988) międzynarodową renomę. Jego najnowsze filmy to m.in. „John Carter” (2012), „Nimfomanka” (I i II, 2013) oraz „Grand Budapest Hotel” (2014).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.