Autopromocja

"A.K.A." - nowy melanż od Jennifer Lopez

JLo AKA
JLo AKAMedia
30 czerwca 2014

Obok dynamicznych kawałków EDM i tanecznych wariacji („First Love”) znajdziemy tu też eklektyczny melanż urban, hip-hopu i popu („I Luh Ya Papi”, „A.K.A.”), latino pop oraz zaśpiewane rozemocjonowanym głosem ballady („Let It Be Me”).

POP | Osiem lat temu J.Lo swój album zatytułowała „Rebirth”. Wtedy wydawało się to na wyrost, za to do najnowszej płyty tytuł ten pasowałby jak ulał. Ostatecznie krążek, którym aktorka, tancerka, bizneswoman, projektantka mody i wokalistka wraca do śpiewania, nosi miałki tytuł „A.K.A.”. Bez obaw – nowe piosenki Jennifer brzmią o niebo lepiej niż on. Bitami i rymami wsparli ją m.in. Nas, French Montana, Chris Brown, Iggy Azalea, Rick Ross i T.I. Choć J.Lo twierdzi, że dziś jest już kimś zupełnie innym, fani poznają ją bez trudu. Obok dynamicznych kawałków EDM i tanecznych wariacji („First Love”) znajdziemy tu też eklektyczny melanż urban, hip-hopu i popu („I Luh Ya Papi”, „A.K.A.”), latino pop oraz zaśpiewane rozemocjonowanym głosem ballady („Let It Be Me”). Na koniec zaśpiewany do spółki z Pitbullem (tak jak hymn mundialu „We Are One”) „Booty” – hymn na cześć pań, które nie ubezpieczają swoich pup jak ona.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png