Autopromocja

MØ "No Mythologies to Follow" - recenzja

MØ "No Mythologies to Follow"
MØ "No Mythologies to Follow"Media
3 kwietnia 2014

Kompozycje MØ nie są specjalnie skomplikowane, ale też nie nudzą. Wiele ma szansę rozgrzać parkiety w modnych klubach.

To oficjalnie debiut fonograficzny 25-letniej Dunki. Jednak kilka piosenek z „No Mythologies to Follow” na rynku pojawiło się już wcześniej w postaci epki albo pojedynczych singli. Nagrywała też wspólnie z Avicii, grała koncerty z AlunaGeorge i Major Lazer. Trudno jednoznacznie określić gatunek muzyczny MØ. Jest tu r’n’b, pop, trochę soulu, a wszystko naznaczone elektroniką. Momentami MØ przypomina wokalnie Rihannę albo Lanę Del Rey. Jej kompozycje nie są specjalnie skomplikowane, ale też nie nudzą. Wiele ma szansę rozgrzać parkiety w modnych klubach. Pytanie, czy rozgrzeją publikę najbliższego FreeForm- Festivalu (Warszawa, 9 i 10 maja), gdzie MØ będzie jedną z gwiazd. iTunes, Spotify czy „NME” wymieniają ją w gronie największych nadziei tego roku. „No Mythologies to Follow” potwierdziła to tylko połowicznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.