"Wszyscy czekali na tę płytę 15 lat"– takie zdanie można słyszeć w niemal każdej opowieści o nowym krążku Edyty Bartosiewicz „Renovatio”.
Pojedyncze wybryki Edyty w stylu współpracy z Krawczykiem czy koncertu na Orange Warsaw Festivalu niespecjalnie jednak zwiastowały, że Edyta jest w jakiejś niewiarygodnej formie i rozniesie swoim krążkiem rynek. Ponadto wygląda na to, że nie ma osoby, która odważyłaby się skrytykować „najbardziej oczekiwany krążek ostatnich kilkunastu lat”. Gdyby jednak przestać traktować go przez pryzmat wyczekiwania, to czy materiał się broni?
Pozostało 44% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.