Fani nazywali to profanacją klasyka, Alan Moore protestował, mimo to DC wydało serię prequeli do legendarnego komiksu „Strażnicy”. Pierwsze dwa albumy właśnie ukazały się w Polsce.
Rok 1986 był jednym z najważniejszych w historii komiksu, z naciskiem na odłam superbohaterski. W lutym ukazał się pierwszy zeszyt miniserii „Powrót Mrocznego Rycerza” Franka Millera, we wrześniu zaś rozpoczęto publikację „Strażników” ze scenariuszem Alana Moore’a, rysunkami Dave’a Gibbonsa i kolorami Johna Higginsa. Obie te historie wywarły olbrzymi wpływ na przemiany, którym w późniejszych latach uległ amerykański rynek historii obrazkowych. Sprawiły one, że obowiązujący dotychczas model pisania często infantylnych przygód niesamowitych herosów został po części zastąpiony bardziej realistycznym, mrocznym podejściem – bohaterowie zaczęli popadać w depresję, cierpieć, mieć ludzkie problemy, a nawet umierać. Zwłaszcza DC wzięło sobie do serca wyniki finansowe obu serii i w efekcie w późniejszych latach na łamach komiksów śmierć ponieśli Supergirl, Batman, Zielona Latarnia, Flash, kilku Robinów, a nawet sam Superman. Wizja Batmana według Franka Millera do dziś zresztą rezonuje – to właśnie m.in. „Powrót Mrocznego Rycerza” zainspirował Christophera Nolana i jego podejście do ekranizacji komiksów, które z obrońcy Gotham zdążyło już przenieść się również na „Niesamowitego Spider-Mana” i „Człowieka ze Stali”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.