Po doskonałym „Dystrykcie 9” Neill Blomkamp nie zawodzi. „Elizjum” to futurystyczne kino akcji, a jednocześnie gorzka dystopia.
Ziemia w roku 2154 jest śmietnikiem. Ludzie żyją w nędzy, za marne grosze harują w fabrykach, kontrolowani przez automatycznych policjantów i urzędników. Tymczasem wybrani – czyli najbogatsi – żyją w luksusach w sztucznym raju Elizjum, krążącym po ziemskiej orbicie. Dostać się tam chciałby każdy, przepustkami handlują na czarnym rynku bossowie gangów, ale to mrzonki – ochrona Elizjum, kierowana przez bezwzględną sekretarz Delacourt (Jodie Foster), nielegalnych emigrantów wyłapuje i odsyła do ziemskiego piekła. Do Elizjum próbuje się przedrzeć także Max Da Costa (Matt Damon). Nie marzy o luksusach – dla niego ucieczka do raju to szansa na życie. Technologia Elizjum pozwala na zregenerowanie całego ludzkiego organizmu, a Max, napromieniowany po wypadku w fabryce, ma przed sobą tylko kilka dni życia. Zdesperowany prosi o pomoc szefa lokalnego gangu, ale cena, jaką będzie musiał za nią zapłacić, okaże się naprawdę wysoka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.