statystyki

Zaremba o filmie „Kler”: Czyje jest polskie kino?

autor: Piotr Zaremba28.09.2018, 07:16; Aktualizacja: 28.09.2018, 12:22
KLER fot. Bartek Mrozowski

KLER fot. Bartek Mrozowskiźródło: Materiały Prasowe

Histeria części gdyńskiej publiczności w obronie „Kleru”, ale i groteskowe machinacje publicznych mediów zmieniły poważny spór o istotny film w farsę. Nie zmienia to faktu, że polskie kino ma się po tym festiwalu dobrze.

D ługotrwałe owacje dla „Kleru” na finałowej gali festiwalu filmowego w Gdyni były manifestacją większości tego środowiska nie tylko wobec samego obrazu Wojciecha Smarzowskiego, a wobec całej polskiej rzeczywistości. Złość publiczności wywołana ostatecznym werdyktem gdyńskiego jury, które nie przyznało temu filmowi Srebrnych Lwów (Złote przypadły „Zimnej wojnie” niejako z automatu, po nagrodzie w Cannes), byłaby zapewne jeszcze większa, gdyby znano okoliczności.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

„Kler” i emocje

Początkowo jurorzy byli bliscy podjęcia takiej decyzji. Zdecydował twardy opór dwóch osób – przewodniczącego, reżysera Waldemara Krzystka, i pisarki Elżbiety Cherezińskiej, którzy grozili, że nie podpiszą protokołu. Kompromisowo stworzono więc dla filmu Smarzowskiego nagrodę specjalną – za ważną tematykę.

Dwa lata temu, kiedy inne gdyńskie jury odmawiało nagrody Smarzowskiemu za wybitny „Wołyń”, nikt się tym nie ekscytował. I nie wymyślono dla niego wówczas specjalnej nagrody. Przeciwnie, dowodzono piórem wielu krytyków, że sama „ważna tematyka” nie ma znaczenia przy takich werdyktach.

Teraz Agnieszka Smoczyńska, odbierając nagrodę za swoją „Fugę”, dziękowała Smarzowskiemu, choć sama nakręciła dzieło bardziej skomplikowane, ambitniejsze. A Jerzy Skolimowski, odbierając Platynowe Lwy za całokształt twórczości, apelował o to, aby polskie kino było nadal wolne. Takie tam były nastroje. Nie zapomniano o rytualnym śmiechu, kiedy wiceminister kultury Paweł Lewandowski czytał list od swego szefa Piotra Glińskiego.

Martyrologiczny opis sytuacji Smarzowskiego, nagrodzonego przez dziennikarzy (dużą większością) i przez publiczność, ale nie przez jurorów, na dobre zaczęto tworzyć już po zamknięciu festiwalu. Recenzent „Gazety Wyborczej” Tadeusz Sobolewski wdał się w rozważania, dlaczego na gali nie pojawił się nagrodzony Złotymi Lwami za „Zimną wojnę” Paweł Pawlikowski. Przypomniał, jak to Krzysztof Zanussi nie odebrał podobnej nagrody w PRL-u na znak solidarności z pominiętym Andrzejem Wajdą. Tyle że Pawlikowski po prostu pojechał na kolejne festiwale: do Aten, potem do San Sebastian. Dla niego Gdynia to tylko jeden z przystanków.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (12)

  • czytelnik(2018-09-28 13:45) Zgłoś naruszenie 2333

    dlaczego tacy bohaterzy jak Smarzowski przyczepiają się do kościoła katolickiego, nie odważą się zrobić taki gniot o islamie, judaiźmie,

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • xxx(2018-09-29 17:22) Zgłoś naruszenie 109

    Film szokujący nie jest, bo pokazuje to co jest znane spoleczeństwu - pedofilię, kochanki, nieślubne dzieci, pijaństwo, kombinacje finansowe, szantaże, okrucieństwo wobec dzieci, tuszowanie przestępstw kleru, pazerność. Blędem Smarzowskiego jest doszukiwanie się w tym wszystkim u księży cech człowieczeństwa i słabości ludzkich. Kościoł to dobrze naoliwiona machina która funkcjonuje sprawnie od 2 tys. lat. Dzięki tolerancji wiernych

    Odpowiedz
  • anioł(2018-09-28 15:26) Zgłoś naruszenie 1031

    Bo w islamie i judaizmie nie ma takich patologii ...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2018-09-29 20:34) Zgłoś naruszenie 108

    Zabawne, jak się ogląda buźki aktorów w sutannach z tego filmu, to jak żyję, tylu paskudnych gąb naraz nie widziałem, nie mówiąc o tym , żebym widział podobnego do nich księdza. Jeszcze najbardziej podobny do nich jest urban. Ordynarna, wulgarna, załgana ponad ludzkie pojęcie napaść na Kościół.

    Odpowiedz
  • Kanapa(2018-09-28 17:23) Zgłoś naruszenie 77

    A kto to ten Poręba ,filmowiec kanapkowy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie