Widziałem fragmenty, rzeczywiście są obrzydliwe, granica z całą pewnością powinna być w sumieniu twórcy - ocenił w czwartek Paweł Kukiz, artysta i polityk, lider Kukiz'15 na antenie Radia Plus.
Reklama

Kukiz poproszony, by - jako artysta - wyraził opinię na temat spektaklu "Klątwa" wystawianego w Teatrze Powszechnym, powiedział: "Nie widziałem tego spektaklu, fragmenty widziałem, rzeczywiście są obrzydliwe, granica z całą pewnością powinna być w sumieniu twórcy".

Według niego współfinansowanie spektaklu przez Ratusz jest "niedopuszczalne".

"Jeżeli artysta jest aż tak kontrowersyjny, aż tak mocno chce wejść w widza, to powinien to finansować ze swojej własnej kieszeni. jeżeli już" - ocenił Kukiz.

Jak podała "Gazeta Wyborcza", wyreżyserowany przez Chorwata Olivera Frljicia na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego spektakl "Klątwa" prezentowany w stołecznym Teatrze Powszechnym od soboty 18 lutego, "to bezkompromisowy i bezczelny spektakl o dominacji agresywnego katolicyzmu i nacjonalizmu".

Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga w Warszawie 22 lutego 2017 r. wszczęła dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych przez twórców przedstawienia. Zawiadomienia złożyli m.in. posłowie PiS Anna Sobecka i Dominik Tarczyński.