W "Metafizyce dwugłowego cielęcia" rodzina pogrąża się w pustce wewnętrznej na granicy śmierci, końca czegoś. Witkacy uważał, że to jego najlepszy dramat - powiedziała reżyser spektaklu Natalia Korczakowska. Premiera przedstawienia – w piątek w stołecznym Teatrze Studio.

Jak podkreśliła Korczakowska, utwór Witkacego jest dramatem metafizycznym, dlatego "odtworzenie założonych realiów jeden do jednego byłoby niełatwe”. "Ta sztuka mówi o podróży wewnętrznej. Jej bohaterem jest rodzina, która pogrąża się w pustce wewnętrznej na granicy śmierci, końca czegoś - dopiero tam odkrywa się pewne rzeczy o sobie" – powiedziała dziennikarzom.

"Główny bohater jest uzależniony od matki, od maszyny społecznej. Porzuca swoje egzystencjalne lęki na rzecz automatyzmu w rzeczywistości, która jest zautomatyzowana do końca. To jest figura niesamowicie głęboka i aktualna. Myślę, że to jest powód, dla którego Witkacy uważał, że to jego najlepszy dramat i zawsze chciał go wystawić" – dodała.

Reklama

Korczakowska, która jest także autorką adaptacji, nawiązała do swojej podróży do Kalifornii. Wyjaśniła, że była ona doświadczeniem podobnym do tego, które miał Witkacy, gdy po śmierci swojej narzeczonej Jadwigi Janczewskiej razem z antropologiem Bronisławem Malinowskim wyjechał do Australii i Nowej Gwinei.

"Witkacy pisał ten dramat pod wpływem doświadczeń zebranych w tropikalnej podróży. Utwór był osadzony w ramach tej pustyni" - przypomniała. "Natomiast Kalifornia to stan, gdzie narodziła się cała kultura wokół Aldousa Huxleya, gdzie był Jim Morrison i w ogóle subkultura hippisowska, która dążyła do tego, żeby rozbić system przez proklamację wolności i doświadczeń para metafizycznych, otwieranie umysłu, percepcji" – powiedziała.

Reklama

Dodała, że według Witkacego "przez naturę i sztukę możemy doświadczać metafizyki". "On nie był specjalnie religijnym człowiekiem, szukał więc możliwości przekroczenia racjonalnego myślenia człowieka Zachodu w alternatywny sposób" - oceniła. "Dla niego było to na pewno działanie natury. Wychował się w Tatrach, więc miał od dziecka doświadczenie relacji z naturą" - wyjaśniła.

Przypomniała, że zdaniem Witkacego "sztuka jest potencjalnie tym, co może człowieka wytrącić z trybów, w które jesteśmy wrzuceni jako obywatele społeczeństw, które zmierzają w stronę mechanizacji". "On szukał po prostu alternatywy wobec mechanizacji ludzkości" – podkreśliła Korczakowska.

Na scenie zobaczymy: Ewę Błaszczyk, Bartosza Porczyka, Marcina Pempusia, Krzysztofa Zarzeckiego, Roberta Wasiewicza, Ewelinę Żak i Tomasza Nosińskiego. Scenografię zaprojektował Salmah Beydoun, a kostiumy – Marek Adamski. Za muzykę odpowiada Chris Kallmyer.

Spektakl powstał w ramach współpracy Studio teatrgalerii i CalArts. Premiera kalifornijska przedstawienia – pod nazwą "Witkacy/Two-headed calf" – odbyła się w listopadzie 2018 r. w Los Angeles. Premiera warszawska pod nazwą "Metafizyka dwugłowego cielęcia" odbędzie się w piątek w Studio. Kolejne spektakle będą grane w dniach: 16, 17, 19, 20, 26, 27 i 28 lutego, a także 15, 16 i 17 marca.

Przedstawienie zostało sfinansowane ze środków MKiDN w ramach Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2022, w ramach programu dotacyjnego "Kulturalne pomosty" Instytutu Adama Mickiewicza.