WSPOMNIENIE | „Dla Węgra porażka jest tak samo naturalna jak dla psa pchły”, pisał zmarły w ubiegłym tygodniu wielki Péter Esterházy
Jak się zostaje postmodernistą? Klasyczna ścieżka, ta wydeptana na Zachodzie, sugeruje, że następuje to w wyniku skrajnego zmęczenia światem i literaturą próbującą go opisać – to trochę tak, jakby codziennie przeżerać się do rozpuku w knajpie, w której nigdy nie zmieniono menu.
Ale jest jeszcze ścieżka wydeptana na Wschodzie, ścieżka nieklasyczna. Pisarzy, którzy zaczynali kariery w cieniu sowieckiego komunizmu, za żelazną kurtyną, a którym przyklejono później metki postmodernistów, trudno posądzić o wyczerpanie ogólną nudą i przesytem. Jeśli uciekali w tekst, w literaturę o literaturze, w krainę mistyfikacji, kolażu, kontrolowanego chaosu, to raczej po to, by ogrodzić słowami skrawek ziemi i ogłosić niezawisłość.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.