Stąd zapewne w lineupie tegorocznej odsłony znalazła się mieszanka punkrockowej klasyki z młodością. Spośród starych festiwalowych wyjadaczy na pewno warto wymienić KSU, obchodzące 30-lecie Voo Voo, projekt Nowe Sytuacje z muzykami Republiki czy Acid Drinkers. Młodą rockową gwardię w Jarocinie reprezentować będą z kolei m.in. Curly Heads Dawida Podsiadły, Magnificent Muttley, Agyness B. Marry, Organek, Natalia Przybysz. Na pewno warto też zobaczyć koncerty projektów Budzy i Trupia Czaszka, Lao Che, Tymon & The Transistors oraz rockowej ukraińskiej grupy The Bajikans. Pierwszego dnia wystąpi zagraniczna gwiazda festiwalu, brytyjski The Kooks. Rok temu wydali ostatnią, czwartą płytę „Listen”. To pierwszy krążek z nowym perkusistą, Paula Garreda zastąpił Alexis Nunez. Kapela wypełniła go melodyjnym, rockowym graniem, przy którym lider Luke Pritchard pokazał spore możliwości wokalne. Materiał zebrał mieszane recenzje, ale warto pamiętać, że The Kooks na obecnej trasie grają też numery ze swojej pierwszej przebojowej płyty „Inside In/Inside Out”, która sprzedała się w ponad dwóch milionach egzemplarzy. Z niej pochodzą takie kawałki jak „Eddie’s Gun”, „Sofa Song” i „Ooh La”.

Z kolei gwiazdą ostatniego dnia będzie członek Joy Division i New Order, Peter Hook z zespołem. Zagra materiał, którym przed laty publikę podbijała kapela Iana Curtisa. Łącznie w Jarocinie na pięciu scenach wystąpi ponad 40 wykonawców.

Festiwal to jednak nie tylko koncerty. Podczas imprezy nie zabraknie też wystaw (m.in. najlepszych okładek minionego roku), warsztatów i kina. Będzie można zobaczyć m.in. dokument „Fala” o Jarocinie Piotra Łazarkiewicza, „Polskie gówno” (przed nim spotkanie z Tymańskim), „Whiplash” oraz „Control”, którego bohaterem jest Ian Curtis. Szczegółowy program wydarzenia na stronie JarocinFestiwal.pl.

Jarocin Festival | 17–19.07