Trudno zdefiniować najnowszy album zespołu Blonde Redhead „Barragán”. I to jest jego siłą, ale też przekleństwem
Fani nowojorskiego trio, które tworzą Kazu Makino (wokal, gitary) oraz bliźniacy Simone i Amedeo Pace, nie mają łatwego życia. Na początku kariery, w latach 90., Blonde Redhead preferowali głównie styl shoegaze. Płytą „Melody of Certain Damaged Lemons” z 2000 roku zmienili jednak kierunek na bardziej elektroniczny. Dreampopowy szlak rozwijali do poprzedniej płyty, „Penny Sparkle” sprzed czterech lat, na której więcej jest chwytliwych melodii i rytmicznych syntezatorów. Muzycy sami przyznawali, także w rozmowie z „Kulturą”, że „Penny Sparkle” to dla nich nowe otwarcie. Nie wszystkim się ono jednak spodobało. Jak będzie z ich dziewiątym krążkiem „Barragán”?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.