Linkin Park znów gra względnie ciężko, znów nad elektroniką dominują gitarowe riffy.

Efekt może nie jest powalający, ale to i tak wystarczyło na najlepszą od lat płytę Kalifornijczyków.

„The Hunting Party” bywa co prawda nieznośne, zbyt często Linkin Park kłania się spragnionym stadionowych hitów nastolatkom, jednak parę numerów udało się ponadprzeciętnie. Punkowy, wściekły „War”, wpadający w ucho „Guilty All the Same” z gościnnym udziałem rapera Rakima czy otwierający album „Keys to the Kingdom” dowodzą, że Chester Bennington i spółka wciąż mają w sobie pasję grania. No i do tego znakomici goście: Page Hamilton z legendarnej nowojorskiej formacji Helmet, Tom Morello oraz Daron Malakian z System of a Down. Już oni gwarantują wysoki poziom krążka, pozwalający wybaczyć parę wtórnych i miałkich kompozycji w stylu „Until It’s Gone”.