Jeśli „Futurology” nie jest jednym z najlepszych albumów Manic Street Preachers, to na pewno jednym z najciekawszych
Ponad rok temu poinformowali, że przygotowali materiał, który powinien zapełnić dwa krążki. Pierwszy z nich, „Rewind the Film”, wypuścili pod koniec 2013 roku. Drugi, „Futurology”, właśnie ujrzał światło dzienne. Oba są świetne.
Na pierwszym pokazali umiejętności pisania łagodnych, głównie akustycznych numerów. Na „Futurology” przyśpieszyli i trochę się wściekli, a przy okazji zaprezentowali całą paletę swoich fascynacji: niezwykle szerokich i świadczących o tym, że Manics to coś więcej niż trójka kumpli chcących poskakać na scenie i dobrze się bawić w tour busie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.