Autopromocja

"W ciemno" - recenzja

"W ciemno"
"W ciemno"Media
16 października 2013

Uczucie, które na samym początku filmu „W ciemno” połączy głównych bohaterów, rozgrywać się będzie na tle wyjątkowo ponurej scenerii. Wiele sytuacji zainicjowanych przez wpisujące się w logikę życia i młodości spotkanie dwóch mężczyzn doprowadzi do punktu, w którym nie pozostanie nic poza jednym tragicznym wyborem.

 Scenerią tego dramatu jest Bliski Wschód, a konkretnie Tel Awiw – miasto, w którym permanentne poczucie zagrożenia zabiło – zdaniem Mayera – wszelką swobodę, radość i podstawową dla relacji międzyludzkich wolę porozumienia. Uniwersalna potrzeba bliskości oczywiście nie zanikła, jednak na drodze do jej zaspokojenia stają przeszkody utrwalone przez geopolityczny chaos, brutalną politykę Izraela oraz niereformowalny konserwatyzm i nietolerancję wielu Palestyńczyków. Splot wszystkich tych okoliczności dotyka w filmie palestyńskiego studenta Nimra i jego chłopaka, obiecującego izraelskiego prawnika Roya. Mężczyźni poznają się w gejowskim klubie w Tel Awiwie i bardzo szybko zostają parą. W tej relacji Roy wydaje się być stroną uprzywilejowaną: jego zamożni rodzice akceptują homoseksualizm syna, a ojciec szykuje dla niego ciepłą posadkę w rodzinnej firmie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png