Do dziś odczuwam ulgę, gdy po pracy w Stanach dostaję angaż w kraju – mówi Mélanie Laurent, francuska aktorka, która zagrała jedną z głównych ról w thrillerze „Iluzja”.
Skrót artykułu
Twoja kariera rozwija się niezwykle dynamicznie. Grywasz u coraz bardziej znanych reżyserów i wypracowałaś na ekranie własny styl oparty na połączeniu wdzięku i charyzmy. Odnoszę wrażenie, że w niedługim czasie możesz stać się dla francuskiej kultury ikoną formatu Catherine Deneuve czy Anny Kariny.
Francuscy dziennikarze nigdy nie napisaliby nic podobnego. Może po prostu traktują mnie jak towar przeznaczony na eksport?
Nawet jeśli grywasz za granicą, najczęściej odrzucasz jednak propozycje występów w blockbusterach. Dlaczego postanowiłaś zrobić wyjątek akurat dla „Iluzji”?
W filmie Louisa Leterriera ujęło mnie to, że chociaż mamy do czynienia z kinem rozrywkowym, dostrzeżemy w nim również pewne ambicje. W pewnym sensie reżyser nawołuje przecież do walki z niesprawiedliwościami systemu i piętnuje nierówności społeczne.
Pozostało 96% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.