Autopromocja

Piotr Machalica: Nie nadążam za nowoczesnością

Piotr Machalica
Piotr MachalicaNewspix / JERZY STALEGA
2 stycznia 2013

Dyrektoruje Teatrowi Mickiewicza w Częstochowie, gdzie także reżyseruje i gra, występuje na stołecznych scenach i koncertuje w całym kraju. Właśnie na 30-lecie jego pracy artystycznej ukazała się jego płyta „Moje chmury płyną nisko”, a w Teatrze Polonia odbyła się premiera „Zmierzchu długiego dnia” Eugene’a O’Neilla, w którym gra Jamesa. Piotr Machalica ze stoickim spokojem mówi jednak, że „nie będzie przecież siedział z założonymi rękami”, i dokłada sobie nowe obowiązki.

Niedawno ukazała się pańska płyta „Moje chmury płyną nisko” – chwilami smutna, nawet gorzka. Można ją czytać jako swoistą spowiedź. Czy pan też traktuje ją jako podsumowanie? Śpiewa pan w końcu „Trzeba wiedzieć, kiedy w szatni płaszcz pozostał przedostatni”…

Absolutnie nie. Mam nadzieję, że to jednak nie jest ostatnia moja płyta. Kolejna będzie weselsza. Ta też miała być wesoła, ale nie wyszła.Wybierałem z 400 piosenek… One nie są smutne, to raczej refleksyjne kawałki, niektóre nawet pogodne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png