Swego czasu za najdoskonalszy umysł w dziejach ludzkości uznano geniusz Alberta Einsteina, tak że po jego śmierci najbardziej pożądanym przedmiotem badań w zakresie neurologii stał się właśnie jego mózg.

Dramat Nicka Payne’a, w Polsce znanego z Konstelacji, rozgrywa się w kilku planach czasowych, przeplatających ze sobą wiele ludzkich historii. Mózg, by zinterpretować postrzegane zjawisko, dąży do zintegrowania rozbitych elementów – podobnie widz scala poszczególne strzępki opowieści, by znaleźć paralele i zbudować spójną historię. 

Patolog Thomas Harvey kradnie mózg zmarłego niedawno Einsteina i przechowuje go w słoiku, pragnąc odkryć źródło geniuszu. Cierpiący na ostrą epilepsję Henry Maison, poddaje się eksperymentalnej operacji mózgu, w wyniku której staje się najsłynniejszym przypadkiem amnezji badanym przez pokolenia neuropsychiatrów.

Kilkadziesiąt lat później specjalistka w dziedzinie neuropsychologii, Martha odkrywa na nowo swoją tożsamość, zakochując się w młodszej od siebie kobiecie i odkrywając szokującą prawdę o swojej rodzinie. Poszczególne historie łączą się w wielką opowieść o nieprzewidywalnej dynamice relacji międzyludzkich – a jednocześnie o przedziwnej powtarzalności pewnych schematów. I o poszukiwaniu czegoś, co można by nazwać „pierwiastkiem duszy”. (źródło: Agencja Dramatu i Teatru ADiT)

Kamila Straszyńska - reżyser o spektaklu:

Wedle einsteinowskiej teorii względności przeszłość, teraźniejszość i przyszłość wydarzają się w tej samej chwili. Koncept czasoprzestrzeni jako jedności całkowicie zmienił nasze postrzeganie czasu, a co za tym idzie, jego wpływu na kondycję człowieka. Zadajemy sobie pytania o nasze miejsce we wszechświecie, o horyzont zdarzeń, o sens istnienia, który mogłaby potwierdzić nauka. Desperacko poszukując czegoś pewnego i stałego, raz po raz przekonujemy się, że człowiek to tylko rodzaj doskonałego algorytmu, pozbawionego osobowości i wolnej woli mechanizmu, który potrafi jedynie reagować na fizyczne zasady rządzące światem. Nawet mózg, który w naszych wyobrażeniach jest ośrodkiem świadomych myśli, okazuje się jedynie procesorem, który potrafi snuć genialną narrację i tworzyć przed nami iluzję własnego „ja”. Gdzie zatem poszukiwać odpowiedzi na pytanie „kim jestem”? Czy jest w ciele takie miejsce, w którym znajduje się dusza lub innymi słowy ośrodek osobowości? Co nas definiuje jako jednostki? Czy to robimy i jak postrzegamy rzeczywistość jest tylko wypadkową praw fizyki i biologii?

„Incognito” to misternie skonstruowana opowieść łącząca ze sobą świat naukowy i teatralną narrację o losach postaci, które obserwujemy w trzech, przeplatających się ze sobą wątkach. Pierwszy z nich to historia doktora Thomasa Harveya, który dokonując sekcji zwłok Alberta Einsteina, pochłonięty obsesją odkrycia biologicznych tajemnic geniuszu, ukradł jego mózg i przez ponad trzydzieści lat poddawał go badaniom naukowym. Drugi wątek nawiązuje do najsłynniejszego przypadku amnezji, pacjenta HM, który w wyniku operacji mającej uleczyć epilepsję, stracił pamięć krótkotrwałą. Trzeci, dziejący się współcześnie, to opowieść o szefowej katedry neuropsychologii, która przeżywa emocjonalny kryzys związany z własną pracą i porażkami w sferze osobistej. Wszystkie te historie pełne są wielobarwnych postaci, interpretowanych przez czworo aktorów, płynnie przechodzących w poszczególne wątki.

Trzy opowieści splatają się ze sobą w harmonijnej, precyzyjnej strukturze dramaturgicznej, która w wyrafinowany sposób łączy ze sobą fakty i fikcję, krążąc wokół szczególnej teorii względności, biologicznej struktury mózgu i filozoficznych pytań o egzystencję.

Nick Payne "Incognito"
Tłumaczenie: Rubi Birden

Reżyseria i adaptacja: Kamila Straszyńska
Scenografia i kostiumy: Weronika Wojtach
Muzyka: Aleksandra Kaca
Projekcja multimedialna i oprawa graficzna: Kacper Weyna
Ruch sceniczny: Krystian Łysoń

Obsada:
Karolina Porcari
Helena Urbańska
Dominik Gorbaczyński
Jakub Kamieński

„Incognito” w Teatrze WARSawy (Społeczna Scena Debiutów) | premiera: 26 czerwca 2020