statystyki

Bierzcie się za nierówności [Recenzja książki]

autor: Rafał Woś30.08.2019, 07:33; Aktualizacja: 30.08.2019, 10:04
Michał Wojciechowicz, „Zabić bogatych”, Wydawnictwo Czerwony Pająk, Gdańsk 2019

Michał Wojciechowicz, „Zabić bogatych”, Wydawnictwo Czerwony Pająk, Gdańsk 2019źródło: DGP

Nieczęsto opisuję w tym miejscu pełnokrwiste powieści. I to takie, które krwią ociekają. I których nie trzeba na siłę podciągać do miana książki poruszającej problemy ekonomiczne.

Cóż bardziej ekonomicznego od problemu nierówności można sobie w ogóle wyobrazić? Wiadomo – od ładnych paru lat wszystkie najbardziej smakowite ekonomiczne prace krążą właśnie wokół kwestii bogactwa. Bogactwa, które zaczyna zagrażać spokojowi społecznemu, a może i przetrwaniu planety.

Tymczasem w książce Michała Wojciechowicza problem sam się rozwiązuje. Bo zaczynają ginąć bogacze. Nie wiadomo, kto lub co ich zabija. I dlaczego właściwie umierają? Giną. Jeden po drugim. Rosjanie myślą, że to Amerykanie robią im cichy zamach stanu. Amerykanie podejrzewają Chińczyków. Ci z kolei Rosjan. Służby specjalne wszystkich mocarstw stają na głowie, żeby dowiedzieć się, co się dzieje. Ale nie są w stanie. Bo odpowiedź zdaje się znać tylko jeden człowiek. Nazywa się Michał Lec. I mieszka w warszawskim squocie Syrena. Wystarczy. I tak zdradziłem więcej, niż powinienem.

Wspominam państwu o tej książce z jednego powodu. Wygląda na to, że tak często omawiana na łamach tej kolumny problematyka biedy i bogactwa oraz społecznych nierówności dotarła do świata literackiej fikcji. Można oczywiście argumentować, że autor tej powieści Michał Wojciechowicz miał w swoim życiorysie branżowy (biznesowo-bankowo-konsultingowy) epizod. Ale jeśli spojrzycie na jego biogram, to zauważycie, że to tylko jeden z pomniejszych przystanków. Bo Wojciechowicz był m.in. działaczem (chyba najmłodszym) Ruchu Młodej Polski, więźniem (też chyba najmłodszym) politycznym czasu stanu wojennego, emigrantem w USA, przybyszem z Ameryki, który chciał budować w ojczyźnie kapitalizm, współwłaścicielem galerii sztuki, biznesmenem z branży nieruchomości, dziennikarzem radiowym, coachem oraz instruktorem krav magi. I oczywiście autorem powieści „Cypel story” oraz „Życie podziemne mężczyzny”. Ta ostatnia doczekała się nawet kilku wznowień.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • Hhju(2019-09-02 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    4,5 procent to w przypadku najniższej emerytury jakieś 20 zł. Nie no brawa. Standard życia emerytów rzeczywiście się poprawi. Najlepiej rzucić ochłap i szumu narobić jakie to podwyżki się dało.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie