Autopromocja

Dokąd Erdoğan prowadzi Turcję? „Rzeź na Tarlabaşi”

Recep Tayyip Erdoğan, Turcja
Recep Tayyip Erdoğan, TurcjaShutterStock
30 czerwca 2018

Sułtan – tak zgryźliwie określają prezydenta Turcy. Piętnaście lat u władzy zazwyczaj odbiera politykom resztki świeżości, a wyborcę zwyczajnie męczy. Nie nad Bosforem. Recep Tayyip Erdoğan po ubiegłotygodniowym głosowaniu będzie rządził do 2023 r., przy okazji wyborcy przyznali mu uprawnienia, jakich nie miał żaden poprzednik od czasów Atatűrka. Reportaże Thomasa Orchowskiego to przynajmniej częściowa odpowiedź na pytanie, jak to było możliwe.

3376104-thomas-orchowski-rzez-na-tarlaba-i.jpg
Thomas Orchowski, „Rzeź na Tarlabaşi. Opowieść o nowej Turcji”, Agora 2018

Jeszcze niecałe dwa lata temu Erdoğan był zwierzyną. „Na lotnisku Atatűrka w Stambule ląduje samolot prezydencki. Wita go tłum zwolenników. Wylądować udaje się dzięki sprytowi pilotów. Początkowo Gulfstream IV krąży niedaleko Stambułu z resztą oczekujących samolotów. Puczystom udaje się go namierzyć, ale wtedy prezydenccy piloci zmieniają status lotu na cywilny. Dzięki temu samolot znika z radarów F-16s przewrotowców. Wojskowi nie chcą ryzykować, że zestrzelą maszynę pełną turystów, więc gdy tylko siły lojalne wobec prezydenta odbijają lotnisko Atatűrka, Gulfstream IV ląduje bezpiecznie” – pisze Orchowski.

3374167-okladka-magazyn-29-czerwca.png
okładka magazyn 29 czerwca

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.