Historia jednego z najważniejszych festiwali teatralnych w Polsce sięga roku 2001. Wówczas pierwszą edycję tej imprezy zorganizowała Krystyna Meissner. „Jej celem było doprowadzenie do spotkania artystów teatru z Zachodu i ze Wschodu, konfrontacja języków, stylów, estetyk i tematów, które wyznaczały trendy w teatrze ciągle jeszcze podzielonej Europy” - piszą organizatorzy festiwalu.

Dziś, jak wskazują twórcy imprezy, festiwal stał się miejsce konfrontacji teatrów z różnych części Europy i świata. „Dialog przekształcił się w miejsce, gdzie opowiada się o najważniejszych problemach współczesności z perspektywy artystów pochodzących z różnych kultur i różnych tradycji teatralnych” - wskazano.

Festiwal rozpocznie się w poniedziałek pokazem spektaklu „3Siostry” na podstawie dramatu Antoniego Czechowa w reżyserii Belga Luka Precevala. Spektakl powstał w Teatrze Rozmaitości Warszawa w koprodukcji z Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej. „To portret starzejącej się Europy, która nie chce się poddać upływowi czasu. Rutynę codziennego życia tytułowych bohaterek przerywa próba przywołania wydarzeń z przeszłości. W metaforycznym domu opieki starzejąca się Europa konfrontuje się z nową energią imigrantów” - piszą o przedstawieniu Precevala organizatorzy festiwalu.

Reklama

W kolejnych dniach, w kinie Nowe Horyzonty, będzie można zobaczyć nagranie spektaklu belgijskiego reżysera Ivo van Hove „Kto zabił mojego ojca”. To teatralna adaptacja powieści Edouarda Louisa o tym samy tytule. „To przejmująca opowieść o ojcu, który w wieku pięćdziesięciu lat jest się fizycznym i mentalnym wrakiem, po latach wyczerpującej pracy w przemyśle ciężkim na północy Francji. To jednocześnie pełen wściekłości akt oskarżenia pod adresem elit politycznych, jak i wyznanie miłości syna wobec ojca. Edouard Louis opisuje również jak on sam, jako młody homoseksualista, był w swojej robotniczej rodzinie poddany ostracyzmowi. Z tego bezwstydnego, błyskotliwego tekstu stworzę monolog dla Hansa Kestinga” – powiedział Ivo van Hove.

W programie festiwalu znalazł się też m.in. spektakl Krystiana Lupy „Austerlitz”. Spektakl na podstawie powieści W. G. Sebalda został zrealizowany w Narodowym Teatrze Młodzieżowym w Wilnie. „Wydarzenia przedstawione w Austerlitz obejmują sześć dekad, od 1939 r. do końca XX w., a mają miejsce w Antwerpii, Walii, Oksfordzie, Londynie, Paryżu, Pradze, Terezinie i Mariańskich Łaźniach. Dzięki temu, że twórcy produkcji odwiedzili niektóre miejsca przedstawione w dziele jeszcze przed lockdownem, udało im się nadać całemu spektaklowi pewną specyficzną artystyczną dynamikę, przekształcając czas płynący na scenie w proces myślowy. W tym rozpadzie wspomnień doświadczenie spektaklu i doświadczenia publiczności przenikają się, nieoczekiwanie otwierając nowe znaczenia percepcji” - napisano o spektaklu Lupy na stornie festiwalu.

Publiczność podczas tegorocznej edycji „Dialogu” będzie miała również okazję zobaczyć spektakl Krzysztofa Warlikowskiego „Odyseja. Historia dla Hollywoodu”, na podstawie „Odysei” Homera oraz „Króla kier znów na wylocie” i „Powieści dla Hollywoodu” Hanny Krall. „Krzysztof Warlikowski buduje panoramę nieoczekiwanych analogii. W wędrówce wolnych skojarzeń przeprowadza przez zaskakujące pejzaże i konstelacje postaci, badając stan naszej gotowości na kolejną globalną awanturę ludzkości, a także podaje kilka sprawdzonych sposobów na przetrwanie” - napisano o spektaklu Warlikowskiego.

Międzynarodowy Festiwal Teatralny Dialog – Wrocław zakończy się 16 października.