« Powrót do artykułu

Kakofoniczny hymn na cześć rodziny. "Moje córki krowy" w kinach

Późno dorastamy, bardzo długo czujemy się młodzi, żyjemy chwilą, nie spieszymy się z zakładaniem rodziny. Między innymi dlatego śmierć matki i ojca jest dla nas tak wstrząsająca – mówi Kinga Dębska, reżyserka filmu „Moje córki krowy”.

  • "Moje córki krowy" już w kinach
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!