Koncertowe kaprysy gwiazd. Czego zażądał Timberlake przed występem w Polsce?

Przed każdym koncertem gwiazdy światowego formatu organizatorzy imprezy dostają e-mail z dokumentem, który w branży nazywa się riderem technicznym Jest to po prostu lista żądań gwiazdy związanych z występem. Najczęściej artyści proszą o wodę i garderobę z odpowiednią klimatyzacją, zdarza się jednak, że zachcianki piosenkarzy i piosenkarek są nie tylko kosztowne, ale także trudne do zrealizowania. Zobacz, czego żądają od organizatorów koncertów najlepiej opłacane gwiazdy - wiele z nich wystąpiło także w Polsce.

Justin Timberlake

autor: Domine-Wytersżródło: Newspix

Galaretki dla Justina Timberlake'a

19 sierpnia swój pierwszy koncert w Polsce zagra Justin Timberlake.

Jak ujawnili organizatorzy, piosenkarz zażądał miedzy innymi 12 luksusowych samochodów, które mają być do jego pełnej dyspozycji.

Dla Timberlake'a sprowadzone zostaną także z USA słodycze i napoje, a także bochenek białego chleba i słoik galaretki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • zniesmaczona(2014-08-20 08:02) Zgłoś naruszenie 00

    To niech siedzi taki gwiazdor w swoim domu ,bo im ( niby gwiazdorom ) się w głowach poprzewracało!!! Nie spełniajcie zachcianek to nie będą mieli żądań!

    Odpowiedz
  • TZ(2014-08-19 18:49) Zgłoś naruszenie 00

    Chory, chorszy, trup.

    Odpowiedz
  • Diabeł(2014-12-23 01:19) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem problemu... Stać ich na to. Gdyby zamiast galaretek zażyczyli sobie więcej pieniędzy nie byłoby problemu. Gdybym powiedział pracodawcy, że chcę 10 luksusowych samochodów do swojej dyspozycji to by mnie wyśmiał, bo moja praca nie jest tego warta. Jeśli piosenkarz życzy sobie apartament i szampana i jego pracodawca się na to zgadza, to znaczy, że mu się to opłaca. Jeśli ktoś dużo zarabia, bo jest lekarzem, prawnikiem, piosenkarzem, piłkarzem, golfistą, pokerzystą, astronautą, generałem, posłem to znaczy, że sobie na to zapracował (i przy okazji mógł mieć trochę szczęścia).

    Odpowiedz
  • fffff(2014-08-25 19:18) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma jak sieczka z mózgu.


    Gwiazdki jednego sezonu/roku/dekady... co to jest przy Metallice, Iron Maden, Beatlesach czy Elvisie.
    Nie wspominając już o muzyce klasycznej, którą kojarzy KAŻDY w przeciwieństwie do hitów jednego sezonu pseudoartystów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!