« Powrót do artykułu

Woś: Graeber znowu trafia [RECENZJA]

Jak to zwykle bywa z książkami Davida Graebera, polska premiera „Pracy bez sensu” przeszła bez większego echa. Ale – paradoksalnie – może to świadczyć o istotności tematu, który został w niej poruszony.

żródło: DGP

Dokładnie tak jest i tym razem. Graeberowskie pojęcie „bullshit jobs” żyje już swoim własnym życiem od dłuższej chwili. Od końca ubiegłego roku można już wywód o „gównopracy” przeczytać i prześledzić po polsku.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!