« Powrót do artykułu

Broń biologiczna w ZSRR: Wąglik, ospa i wirus marburski, czyli wirusy po sowiecku

Przejmowanie się procedurami czy bezpieczeństwem nigdy nie było radziecką specjalnością. Nawet gdy rzecz dotyczyła broni biologicznej

Magazyn DGP 27.09.19

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Magazyn DGP 27.09.19

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!