10 najważniejszych wyroków SN w sprawach pracowniczych w 2018 roku

Praca na podstawie umowy cywilnoprawnej, rozwiązywanie umów o pracę i przywracanie zwolnionego pracownika - to tylko kilka obszarów, którymi zajmował się Trybunał Konstytucyjny w 2018 roku.

praca

żródło: ShutterStock

Wyrok z 23 stycznia 2018 r., sygn. akt III PK 13/17

Teza Sądu Najwyższego

1. Istnienie w zakładzie pracy bliskich relacji między przełożonymi a niektórymi pracownicami utrudnia sprawne zarządzanie i zachowanie obiektywnej oceny przez przełożonych, co wymaga szczególnego nadzoru kierownictwa pracodawcy w aspekcie przeciwdziałania ewentualnej dyskryminacji lub mobbingowi (art. 94–3 par. 1 k.p.). 2. Obiektywnym dowodem mobbingu może stać się dokumentacja lekarska dotycząca leczenia psychiatrycznego pracownika. Ocena przyczyn i skutków opisanych w dokumentacji lekarskiej działań przełożonych pracownika należy do biegłych sądowych; weryfikacja przez sąd takich ustaleń z wyprowadzaną z nich odmienną konkluzją powinna być poprzedzona nową opinią biegłych.

Opis sprawy i konsekwencje dla pracodawców

Wyrok dotyczy kobiety pracującej w zespole z dwiema młodszymi koleżankami, które pozostawały w wieloletnich związkach z przełożonymi kobiety. Przełożeni odsyłali ją znacznie częściej do cięższych zadań, miała mniej przerw niż jej koleżanki, nie miała tak jak one możliwości wyboru stanowiska pracy. Gorsze traktowanie kobiety wywoływało kpiny koleżanek i spowodowało u niej stany depresyjne. SN podkreślił, że według art. 943 par. 1 k.p. pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi. Przepis ten, wspólnie m.in. z art. 111 k.p. czy art. 94 pkt 10 k.p., nakłada na pracodawcę obowiązek dbałości o dobra osobiste pracownika, w szczególności jego godność oraz o taką atmosferę w zakładzie pracy, w której dobra osobiste pracowników będą szanowane, zarówno przez samego pracodawcę (osoby działające w jego imieniu), jak i innych pracowników. Pozostawanie w bliskim związku z młodymi pracownicami przez dwóch przełożonych kobiety mogło prowadzić w sposób co najmniej nieumyślny do jej gorszego traktowania i faworyzowania życiowych partnerek. Zważywszy na to, że mobbingowany pracownik jest wyizolowany z zespołu pracowniczego i ma ograniczone możliwości dowodowe, gdyż nie może liczyć na korzystne dla niego zeznania współpracowników, mobbing może być potwierdzony dokumentacją leczenia psychiatrycznego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • Divida(2019-01-18 10:32) Zgłoś naruszenie 102

    Bardzo często sam pracodawca wymusza na pracowniku pracę w czasie jego absencji chorobowej: wykonywanie telefòw, odbieranie maili, traktując jego czas zwolnienia jak pracę zdalną. Nie znam ani jednego przypadku, ktòry służby kontrolne by to wykryly i winnego ukarały. Proceder dzieje się więc zupełnie bezkarnie.

    Odpowiedz
  • Interpretator(2019-01-18 09:29) Zgłoś naruszenie 73

    Idiotyczny wyrok! Pracownik często nie ma prawa wyboru i aby mieć z czego żyć podejmuje zatrudnienie na umowę cywilno-prawną. Gdyby pracował na umowę o pracę składki byłyby odprowadzane na bieżąco z niewielkim uszczerbkiem dla wypłaty netto. Nie można zatem obciążać pracownika za kombinacje pracodawcy. Zaległe składki z karami w całości powinien pokryć pracodawca, bo to on jest często inicjatorem takiej formy zatrudnienia bez wyboru innej formy. Myślenie sędziego, który uznał, że pracownik dochodzący swoich praw ma jeszcze ponieść negatywne konsekwencje w postaci pomniejszenia dochodu rozporządzalnego nie wynikające z jego decyzji, jest dyskryminujące pracownika. Sędzia daje w ten sposób sygnał pracodawcom, że za jego decyzje nie poniesie konsekwencji sam, ale wspólnie z "wykorzystanym" pracownikiem. Tym wyrokiem powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich, a składem sędziowskim izba dyscyplinarna SN

    Odpowiedz
  • Niezłomny(2019-01-31 09:43) Zgłoś naruszenie 60

    Istnienie w zakładzie pracy bliskich relacji między przełożonymi a niektórymi pracownikami utrudniających sprawne zarządzanie i zachowanie obiektywnej oceny przez przełożonych, było i będzie zawsze gdyż mobbingowany pracownik nie ma możliwości temu przeciwdziałać - dotarcie pracownika do Sądu Najwyższego graniczy z cudem (pracownik najwyżej dotrze do Sądu Apelacyjnego gdzie spotyka się z nieobiektywnymi, nierzetelnymi sędziami). Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą; politycy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prezydent RP..

    Odpowiedz
  • barry(2019-01-18 12:43) Zgłoś naruszenie 44

    to są wyroki Sądu Najwyższego a nie Trybunał Konstytucyjnego. Trochę profesionalizmu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!