« Powrót do artykułu

Warszawa to nie Salzburg. Sztuka pod kroplówką finansów publicznych

Ponad 40 mln zł rocznie kosztuje podatników utrzymanie dwóch teatrów operowych w Warszawie – po tym jak z jednej zadłużonej instytucji zrobiono dwie. Obie funkcjonują pod kroplówką finansów publicznych. Żadna nie jest artystyczną wizytówką stolicy.

opera

żródło: ShutterStock

Na prywatnych sponsorów liczą obie instytucje. Ale mogą się przeliczyć. – Opera z racji produkcyjnego rozmachu jest droższa w utrzymaniu niż teatry czy filharmonie. Ponadto ma niewiele wspólnego ze sztuką awangardową, więc jest dość bezpiecznym przedsięwzięciem. Bo biznes unika sponsorowania rzeczy kontrowersyjnych. Nie chce mieć problemów – zapewnia Kamiński.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!