« Powrót do artykułu

Lustracja listopadowa: Zdrajców nienawidzimy, ale nie potrafimy ich rozliczyć

Donosicieli, szpicli i zdrajców szczerze nienawidzimy, lecz gdy trafi się okazja, by ich rozliczyć, wówczas zrobimy wszystko, by ideę skompromitować.

podsłuch

żródło: ShutterStock

Donosicieli, szpicli i zdrajców szczerze nienawidzimy, lecz gdy trafi się okazja, by ich rozliczyć, wówczas zrobimy wszystko, by ideę skompromitować.

statystyki

Komentarze (1)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-11-24 23:08) Zgłoś naruszenie 30

    Arystokraci nie chcieli wieszać się na wzajem, bo w I RP szlachta miała odmienne obowiązki, prawa i kary niż pozostałe klasy społeczne. Szlachcica nie można było np. powiesić, ta kara była "niehonorowa" i zastrzeżona dla gminu. Efekt był mniej więcej tak jak obecnie w przypadku polityków, wszystko kończyło się na gadaniu i "moralnym potępieniu". Ludność stolicy mimo to stanęła na wysokości zadania. Z powodu jej nacisku na szubienicy skończyły 34 wybitnie "zasłużone szlachetne" osoby. Pozostali niestety zdołali zbiec za granicę, zaocznie zawisły ich portrety. Jak widać wtedy gdy niesprawiedliwość przekroczy pewien poziom, potrafimy rozliczać, wbrew źle rozumianej solidarności klasowej, czy zawodowej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!