« Powrót do artykułu

„Głębokie Południe" USA: Kraina goryczy, rasowej pogardy i afrykańskiej biedy

KSIĄŻKI | Paul Theroux – pisarz podróżnik zawstydzający swoją przenikliwością całe zastępy reporterów – wędrował przez Afrykę, Azję, Amerykę Południową i Oceanię. Nigdy jednak, co znamienne, nie był na południu Stanów Zjednoczonych, owym Południu przez duże „P”, które nie stanęło na nogi po wojnie secesyjnej, hołubiąc do dziś swój mit innej Ameryki, latyfundialnej, arystokratycznej, pobożnej i wielkodusznej. Ciemną stroną tego mitu jest naturalnie spuścizna niewolnictwa, Ku Klux Klanu i segregacji rasowej – tę ostatnią formalnie zniesiono w południowych stanach dopiero w latach 60. zeszłego wieku, a w rzeczywistości pozostaje ona żywa do dziś.

„Głębokie Południe. Cztery pory roku na głuchej prowincji”, Paul Theroux, przeł. Michał Szczubiałka, Czarne 2017

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

„Głębokie Południe. Cztery pory roku na głuchej prowincji”, Paul Theroux, przeł. Michał Szczubiałka, Czarne 2017

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!