« Powrót do artykułu

Kto płaci, ten wymaga. Ile państwa w kulturze?

ILE PAŃSTWA W KULTURZE | Sponsorować i nadzorować czy dotować i nie ingerować? Artysta chce robić sztukę za publiczne pieniądze i zachować niezależność. Instytucje kultury chcą, aby wizja artysty była podporządkowana oczekiwaniom publiczności

  • Najwięcej pieniędzy na kulturę przeznacza Zamość, lecz wliczają sięw to fundusze na rewitalizację rynku. Fot.flickr/Ava Weintraub Photography
  • Czytaj więcej w najnowszym Magazynie DGP
statystyki

Komentarze (4)

  • pt(2017-07-14 17:55) Zgłoś naruszenie 00

    Martwi mnie dostępność komunikacyjna Szczecina, otóż to miasto też silnie walczy na poletku kultury, i pomimo również znacznego niedoinwestowania ze strony Warszawy. Podatki płacimy podobnie co inne miasta dorzecza Odry.

    Odpowiedz
  • KapitalizmJakzKoziejDTrąbka(2017-07-14 14:57) Zgłoś naruszenie 00

    Btw. Zamość płaci dużo na kulturę i remonty z kieszeni mieszkańców, a dlaczego Państwo ma Fundusz Remontowy Miasta Krakowa. Czy Kraków sam tez nie może swoich remontów opłacić?

    Odpowiedz
  • NieChcęŻyćWtymKrajuAnymore(2017-07-14 14:51) Zgłoś naruszenie 00

    W Lublinie są same samorządowe, prywatne lub akademickie instytucje kultury. Oraz TYLKO jedno muzeum narodowe, Majdanek, wybudowany przez Niemców. Jak "Rząd" ma czelność próbować wpływać na Lubelską Kulturę, kiedy przez prawie 100 lat od uzyskania niepodległości, i 72 lata po wojnie, żaden rząd nie zdołał na Lubelszczyźnie wybudować choćby Teatru Narodowego. O Akademii Sztuk Pięknych w Lublinie, tylko napomknę. Kultura w Lublinie, to Kultura Mieszkańców. Sami sobie zbudowali, sami stworzyli. Wstyd, żeby Państwo budowało instytucje kultury wyłącznie w Miastach polski A.

    Odpowiedz
  • ChcęDoKrajuLBN(2017-07-14 14:56) Zgłoś naruszenie 00

    Minister na wschodzie może sobie trele-morele. Państwo Polskie nie jest w stanie zafundować choćby monumentalnego NFM, czy Muzeum Polin, czy czegokolwiek "Narodowego:, oprócz tego niesławnego Majdanka. A ta gadka o "Muzeum Kresów" to jest jakaś pomyłka. Nikogo Kresy nie interesują w Lublinie. Żądam ASP w Lublinie, albo zezwolenia Zgromadzenia Narodowego na secesje Lubelskiego od Warszawy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!