Książki

12 stycznia 2019 r.

Jest to także opowieść o antysemityzmie – bardzo emocjonalne oskarżenie Polski i Polaków, że swoją niepodległą tożsamość narodową zbudowali nie tyle na dumie i honorze, ile na nienawiści wobec Żydów. Na zdjęciu fragment okładki książki Macieja Zaremby-Bielawskiego „Dom z dwiema wieżami”.

„Dom z dwiema wieżami”. Trzy słowa rujnują całą rodzinną konstrukcję12 stycznia 2019 r.

Zaremba-Bielawski nie wziął się znikąd – od 30 lat bez litości garbuje skórę Szwedom za ich liczne grzechy. Tym razem także występuje w roli reportera, ale jednocześnie przemawia głosem chłopaka, któremu niegdyś nagle, z absurdalnych przesłanek, odmówiono bycia Polakiem, i który spojrzał w druzgocącą otchłań wielopokoleniowego, etnicznego lęku. Warto go słuchać.

4 stycznia 2019 r.

Rafał Woś

Czy żyjemy w czasach czwartej rewolucji przemysłowej?4 stycznia 2019 r.

Od kilku lat tego typu przekonanie lansuje potężny klub sytych i bogatych zwycięzców poprzednich trzech przemian. Którego centrum jest Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Sam nie jestem do końca przekonany, czy mówienie o czwartej rewolucji jest uzasadnione. I pewnie nie tylko ja tak uważam. Nie możemy jednak zapominać o jednym. Silni i bogaci m.in. po to są silni i bogaci, żeby móc nazywać rzeczywistość po swojemu.

25 grudnia 2018 r.

Krystyna Kofta

Krystyna Kofta: O wolność chodzi, proszę państwa [WYWIAD]25 grudnia 2018 r.

- Kiedy czułam się upieprzona domem, samotna, bez pomocy i zniechęcona, odkryłam wolność w pisaniu. Pisałam, gdy miałam trochę wolnego, w SZCZELINACH CZASU. Te szczeliny są bardzo ważne, w tamtych czasach przenikała przez nie wolność. To szczeliny w żelaznej kurtynie. Z upadkiem Peerelu, o którym piszę w ostatniej książce, na powrót odzyskaliśmy wolność. Dzisiaj jesteśmy w tej wolności tak mocno osadzeni, tak do niej przyzwyczajeni, tak jej pragnęliśmy, że wydaje się oczywista i dana nam raz na zawsze. A tak nie jest. Jednak myślę, że większość z nas nie da jej sobie odebrać - mówi Krystyna Kofta w rozmowie z Agnieszką Fedorczyk.

23 grudnia 2018 r.

Bo czy na przykład „Konrad Wallenrod” nie jest historią o krecie zainstalowanym w samym sercu zmilitaryzowanego państwa kolonialnego?

Od pana Verloca po pana Lichta. Poczet nowoczesnych szpiegów23 grudnia 2018 r.

Kiedy w 1907 r. Joseph Conrad wydawał „Tajnego agenta” (niedawno ukazało się nowe, bardzo dobre polskie tłumaczenie Macieja Świerkockiego) – powieść o terrorystach nieudacznikach z podwójnym (a może i potrójnym) agentem Verlokiem na czele – świat służb specjalnych i szpiegowskich misji nie był jeszcze do końca zdefiniowany. Wiek XIX okazał się stuleciem wielkiego strachu imperiów przed inspirowaną z zewnątrz ludową, robotniczą bądź nacjonalistyczną rewoltą – i stuleciem wielkich wynalazków w dziedzinie aparatu państwowej kontroli – ale dopiero wiek XX przyniósł pełną profesjonalizację tej branży.

10 grudnia 2018 r.

David Sheff i Nic Sheff

Uzależniony syn i zagubiony ojciec. „Na głodzie” i „Mój piękny syn”10 grudnia 2018 r.

Ojciec i syn. Miłość i żal. Uzależnienie i terapia. Bunt i pojednanie. Prawdziwa, przejmująca historia zwykłej rodziny, opowiedziana z dwóch perspektyw – Davida Sheffa i Nica Sheffa, ukaże się w styczniu nakładem wydawnictwa Poradnia K: pamiętnik syna pod tytułem „Na głodzie” i relacja ojca – „Mój piękny syn”. Na początku stycznia 2019 roku premierę będzie miał film, którego scenariusz został oparty na obu książkach.

7 grudnia 2018 r.

Liberałom książka Okraski będzie przypominać o wyrzutach sumienia, które po 2015 r. pochowali gdzieś głęboko na dnie duszy. Bo teraz trzeba walczyć z PiS i nie czas rozczulać się nad strukturalnymi problemami transformacyjnego „sukcesu”.

Kilka szans i dużo biedy. „Ziemia jałowa. Opowieść o Zagłębiu”7 grudnia 2018 r.

Po trzech dekadach transformacji pisząca i czytająca Polska zainteresowała się tym, co jest pomiędzy absolutnym sukcesem a kompletną porażką. Szlakiem przetartym przez Filipa Springera („Miasto Archipelag”) poszła teraz Magdalena Okraska. Springer brał pod lupę dawne miasta wojewódzkie średniej wielkości, jak Łomża czy Siedlce, i opisywał to, co zobaczył w nich po latach transformacji. Okraska skoncentrowała się na jednym regionie. Opowiedziała o Zagłębiu, w którym mieszka.

6 grudnia 2018 r.

Wojciech Mann

Wojciech Mann: Ojciec nauczył mnie patrzeć6 grudnia 2018 r.

Ojciec, mimochodem, nauczył mnie patrzeć. Dziś jestem mu wdzięczny, ze uczył mnie rozumieć rzeczywistość - powiedział PAP Wojciech Mann, który opublikował właśnie książkę "Artysta. Opowieść o moim ojcu" o Kazimierzu Mannie - świetnym, choć nieco zapomnianym, malarzu, grafiku i plastyku.

Polecane

Polecane