Autopromocja

"Cezar musi umrzeć" - recenzja

"Cezar musi umrzeć"
"Cezar musi umrzeć"Media / Aurora Films
18 stycznia 2013

"Cezar musi umrzeć" to jedno z największych artystycznych spełnień w karierze braci Tavianich.

Trudno sprecyzować wyraziste konotacje gatunkowe tytułu. Film jest czarno-biały, ale pojawiają się w nim istotne z punktu widzenia dramaturgii fragmenty barwne, „Cezar musi umrzeć” łączy formułę społecznego reportażu z oryginalną trawestacją jednego z najsłynniejszych dramatów Szekspira. Najciekawsza jest jednak sama historia: w stylizowanej na dokument fabule grupa więźniów bierze udział w próbach do przedstawienia „Juliusza Cezara”, które powstaje w ramach specjalnego programu resocjalizacyjnego. Zabójcy, mafiosi z Sycylii, pospolici złodzieje, występują w projekcie, który z czasem zaczyna być dla nich ważny.

Bracia Taviani zręcznie i z wdziękiem podpatrują emocje więźniów. Uprzedźmy od razu, że w tym przypadku chodzi o postawę afirmatywną. Twórcy „Kwiatuszka” swoim zwyczajem widzą świat w jasnych barwach, wierzą w humanizm i człowieczeństwo. Więźniowie z „Cezara”, pomimo początkowych oporów, wzorcowo przyswajają idee Szekspira, a ich wspólny spektakl – co zobaczymy już w pierwszej scenie – będzie wielkim sukcesem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png