Reklama

Minister kultury był pytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski, czy decyzja o wstrzymaniu wypłat ze środków FWK była podyktowana tym, że został "poturbowany" po publikacji listy beneficjentów funduszu. "Wizerunkowo, oczywiście, tak. Myślę, że to wynika z niezrozumienia tego mechanizmu i tej całej sytuacji, ale przyjmuję zarzuty dotyczące wizerunkowej strony" - podkreślił.

Gliński przypomniał, że FWK "służy wsparciu bardzo ważnego sektora gospodarki, który był pierwszy zamknięty i pewnie ostatni będzie otwarty w związku z pandemią". "Tego typu pomoc dla gospodarki w całej Europie i w Polsce też polega na tym, że my się opieramy na deklaracjach aplikujących i chodzi o przekazanie jak najszybciej wsparcia finansowego dla sektora, żeby firmy utrzymać, żeby utrzymać miejsca pracy" - wyjaśnił.

Dodał, że rząd "wpompował" w polską gospodarkę, w tym także w sektor kultury, 150 mld zł. "Obroniliśmy miejsca pracy. W Polsce nie wzrosło bezrobocie szczególnie mimo tak wielkiego kryzysu, więc to wszystko trzeba docenić. Te pieniądze nie idą na prywatne konta przedsiębiorców czy celebrytów tylko mogą być przeznaczone tylko i wyłącznie na koszty kwalifikowane. Oni będą musieli nam przedstawić faktury, na co zostały one wydane i m.in. na koszty związane z wynagrodzeniami osób pracujących na rzecz tych instytucji będą te pieniądze wydane" - zaznaczył wicepremier.

Reklama

Pytany, czy ktoś naciskał na niego, by wstrzymać wypłaty, Gliński poinformował, że to była jego decyzja. "Zauważyłem to, co się działo w przestrzeni publicznej. Pewne argumenty mnie przekonały, bo jeżeli są jakieś wątpliwości co do firm czy też co do wysokości wsparcia czy rekompensat to zostanie zweryfikowane. Dlatego wstrzymaliśmy – mam nadzieję, że na krótką chwilę – ten fundusz. Generalnie na 2064 firm i instytucji kultury i organizacji pozarządowych prowadzących instytucje kultury wątpliwości dotyczyły kilkunastu, może kilkudziesięciu różnych podmiotów" - zwrócił uwagę.

Gliński zdementował krążącą w internecie informację, wedle której "urzędnicy ministerstwa - opracowując kryteria weryfikacji - pomylili dochód z przychodem". "To nieprawda. Przychód jest podstawowym miernikiem, który umożliwia sensowne przekazywanie pieniędzy (...), daje więcej informacji nt. firmy i poprzez rekompensatę przychodu możemy także spodziewać się, że pieniądze przekazane będą przeznaczane właśnie na te koszty kwalifikowane, o które nam chodzi, czyli na koszty merytoryczne i na miejsca pracy. W niektórych indywidualnych przypadkach można wskazywać, że lepiej by było, gdyby był dochód, ale wszędzie operuje się przychodem i nieprzypadkowo" - stwierdził.

Jak poinformował szef MKiDN, we wtorek odbędzie się kolejne spotkanie zespołu ws. Funduszu Wsparcia Kultury. "Musimy sobie jeszcze odpowiedzieć na kilka pytań i myślę, że te podmioty, które nie są podmiotami gospodarczymi będą mogły otrzymać wsparcie szybciej. Natomiast weryfikacja podmiotów gospodarczych może potrwać dłużej" - powiedział.

W piątek MKiDN podało, że 2064 podmioty otrzymają pomoc finansową w ramach Funduszu Wsparcia Kultury na bieżącą działalność muzyczną, teatralną i taneczną, a także utrzymanie miejsc pracy. Resort opublikował pełną listę beneficjentów wraz z przyznanymi im kwotami. Obok m.in. teatrów i stowarzyszeń znalazły się na niej znane zespoły muzyczne i popularni aktorzy, co wywołało w internecie dyskusję na temat mechanizmu przyznawania rekompensat.

W niedzielnym komunikacie MKiDN poinformowało, że "w związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, minister kultury i dziedzictwa narodowego postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków funduszu i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji".

Resort wyjaśnił, że "rekompensaty za straty spowodowane pandemicznym zamknięciem instytucji i działalności gospodarczej w kulturze obejmują do ok. 40/50 proc. udokumentowanych strat - pomniejszonych o wcześniej otrzymane wsparcie antycovidowe - w okresie od marca do grudnia 2020 r.". "Są to więc rekompensaty za prawie roczne zamrożenie działalności, których celem jest wsparcie ważnego sektora polskiej gospodarki w obliczu bankructwa" - podkreślono.