"Doszliśmy jednak do wniosku, że warto pokazać Raport Stroopa w Muzeum Getta Warszawskiego"- powiedział wiceprezes IPN Mateusz Szpytma podczas konferencji prasowej nt. umowy o przekazaniu oryginału Raportu Juergena Stroopa Muzeum Getta Warszawskiego

"Spotykamy się, żeby poinformować o bardzo ważnej decyzji IPN, na podstawie której przekażemy w przyszłości tę niezwykle cenną rzecz Muzeum Getta Warszawskiego (MGW). Jest to dokument stworzony przez niemieckich okupantów, który miał za zadanie okazać chwałę gen. Stroopa i pokazać chwałę jego podkomendnych" - mówił w czwartek w stołecznym Centrum Edukacyjnym IPN Mateusz Szpytma.

Zwrócił uwagę, że w istocie "Raport pokazuje ofiarę i zbrodnię niemieckich okupantów na warszawskich Żydach". "Ale też ten dokument pokazuje męstwo Żydów warszawskich, którzy stanęli do walki wiosną roku 1943. Mimo że z góry wiedzieli, że jest to przedsięwzięcie skazane na porażkę, chcieli jednak godnie umrzeć w walce i zadać jak najwięcej strat okupantowi" - ocenił Szpytma.

Wiceprezes IPN przyznał, że Raport Stroopa jest "jednym z najcenniejszych dokumentów, które zgromadził IPN". "Dlatego nie ukrywam, że decyzja, aby przekazać w depozyt MGW ten materiał była dla nas dosyć trudna. (...) Doszliśmy jednak do wniosku, współpracując z dyrekcją, że warto go pokazać w tej nowej placówce, placówce bardzo ważnej, która właśnie powstaje i będzie jedną z najważniejszych placówek pokazujących historię polskich Żydów w czasie II wojny światowej" - powiedział.

Reklama

Szpytma przypomniał, że IPN "wiele lat temu postarał się, aby ten materiał został wydany w całości drukiem". Zaprezentował to wydawnictwo z 2009 r. ze wstępem ówczesnego prezesa IPN dr hab. Janusza Kurtyki. "To publikacja, która została wydana we współpracy z Żydowskim Instytutem Historycznym" - wyjaśnił.

"Dla mnie ten dokument jest mocnym dowodem (...) na to, że Holokaust był przedsięwzięciem państwowym Rzeszy Niemieckiej" - ocenił.

Reklama

Zwrócił uwagę, że "to są też materiały, które są bardzo dobrze znane światu". "Jeśli wyobrażenie okupacji niemieckiej, Zagłady Żydów zwłaszcza w Warszawie - widzimy często właśnie przez pryzmat tych zdjęć. One funkcjonują w przestrzeni medialnej, bardzo często są nawet niepodpisane, że pochodzą z tego Raportu, ale wiele z tych zdjęć jest ikoną tego, co działo się w czasie II wojny światowej" - przekonywał Szpytma.

Dyrektor MGW Albert Stankowski przypomniał, że dwa lata temu w ścisłym gronie osób tworzących przyszłe MGW rozmawiano "o czekających nas wyzwaniach". "Oczywistym wydawało się, że najtrudniejszym z nich będzie zdobycie obiektów na wystawę stałą Muzeum" - wyjaśnił.

"Ponad 70 lat po zakończeniu wojny nie wydawało się prawdopodobnym odkrycie nowych, nieznanych reliktów historii Getta Warszawskiego, zaś istniejące były już wykorzystywane przez inne, wcześniej powstałe instytucje" - mówił. "Mogliśmy liczyć głównie na życzliwość i wsparcie naszych partnerów - muzeów i instytucji, zajmujących się tematyką II wojny światowej i Holokaustu" - dodał Stankowski.

Przyznał, że miał nadzieję, że "pomoc nadejdzie ze strony organizacji żydowskich, które od lat czekały na powstanie Muzeum opowiadającego tragiczną historię warszawskiego Getta".

"Dziś mam zaszczyt (...) uczestniczyć w przekazaniu dwóch najważniejszych obiektów, jakie pojawią się na wystawie stałej MGW. Pierwszym z nich jest udostępniony Muzeum, dzięki życzliwości IPN, oryginał Raportu Juergena Stroopa, kata warszawskiego Getta, wpisany na Listę Pamięci Świata UNESCO" - podkreślił dyrektor MGW.

Stankowski podziękował też prezesowi Fundacji Rodziny Nissenbaumów Gideonowi Nissenbaumowi, dzięki którym "w zbiorach MGW znajdzie się oryginalny wózek do przewożenia zwłok, wykorzystywany w Getcie warszawskim podczas okupacji".

"Chciałbym przy tej okazji ogłosić oficjalne rozpoczęcie publicznej, ogólnoświatowej zbiórki pamiątek i reliktów związanych z Gettem warszawskim i innymi gettami na terenie Polski okupowanej przez Trzecią Rzeszę" - powiedział dyrektor MGW.

Raport gen. SS Juergena Stroopa, dokumentujący tłumienie przez Niemców powstania w getcie warszawskim w 1943 r., trafi na wystawę stałą Muzeum Getta Warszawskiego. Cenny dokument muzealnikom wypożyczą archiwiści IPN.

Współpraca IPN z powstającym Muzeum Getta Warszawskiego realizowana jest na mocy umowy podpisanej 19 kwietnia 2019 r.

Raport Juergena Stroopa - likwidatora zbrojnego oporu żydowskiego w Getcie warszawskim - został napisany w maju 1943 r. To przeznaczone dla szefa SS Heinricha Himmlera sprawozdanie z walk w getcie, którego niemiecki tytuł brzmi "Es gibt keinen juedischen Wohnbezirk - in Warschau mehr!". Dokument liczy 126 kart i zawiera 31 meldunków dziennych Stroopa oraz 53 fotografie. Raport pozwala poznać przebieg żydowskiego powstania, sił i uzbrojenia Niemców, a także realia prowadzenia walki w getcie. Zachowany w urzędowym tonie raport Stroopa ukazuje również niemiecki sposób myślenia w kontekście tragedii narodu żydowskiego.

Z raportem i jego opracowaniem w wersji cyfrowej można zapoznać się na stronie IPN http://pamiec.pl/ftp/ilustracje/Raport_STROOPA.pdf.