Autopromocja

Premiera "Oszustów" w reż. Jana Englerta w Och-Teatrze - 25 września

Jan Englert podczas próby medialnej spektaklu "Oszuści" w Och-Teatrze w Warszawie, fot. Rafał Guz
Jan Englert podczas próby medialnej spektaklu "Oszuści" w Och-Teatrze w Warszawie, fot. Rafał GuzPAP Archiwum / Rafał Guz
17 września 2020

Oszuści to nie jest grubą kreską rysowany skecz rozbudowany do dwóch aktów, ale dobrze skrojony dramat - powiedział w poniedziałek PAP Jan Englert, reżyser nowego przedstawienia w stołecznym Och-Teatrze. Premiera "Oszustów" - 25 września.

"Jest to jeden z inteligentniejszych tekstów w tym gatunku dramatycznym. To wysokiej klasy komedia bulwarowa - inteligentna i dowcipna - a nieprawdopodobieństwo sytuacji jawi się tu jako całkiem prawdopodobne" - wyjaśnił Englert.

Zaznaczył, że "to nie jest grubą kreską rysowany skecz rozbudowany do dwóch aktów, ale dobrze skrojony dramat".

Reżyser zwrócił uwagę, że temat "Oszustów" jest bliski każdemu. "Każdy choć raz w życiu znalazł się w sytuacji takiej, gdy oszukał partnera albo był oszukiwany przez niego. Oszustwo w tej sztuce dotyczy par małżeńskich" - powiedział.

"Po pierwsze to należy grać bardzo serio. A dwa - tego rodzaju gatunek dramatyczny narzuca wręcz matematyczną precyzje, obowiązek trzymania schematu" - podkreślił Englert. "Jeśli się to gra tylko po wierzchu - wtedy mamy do czynienia z czymś, co jest lepiej lub gorzej wykonanym skeczem aktorskim. Gdy nada się postaciom głębsze rysy, zbuduje pomiędzy nimi relacje - mamy szansę na skupienie i zaangażowanie uwagi widza" - wyjaśnił.

"Trzeba tu usłyszeć konieczność pauzy, a nie tylko galopowania z tekstem - pauzy, która jest jedną z najważniejszych nut w komedii - wtedy mamy do czynienia z czymś, co jest popisem umiejętności technicznych i warsztatowych aktorów" - podkreślił reżyser.

Jan Englert w 2002 r. zrealizował "Oszustów" Jacobsa jako spektakl Teatru Telewizji. Zagrał w nim rolę Howarda, męża Grace.

"Wysokiej próby komedia, zbudowana z intryg i sieci małych kłamstw między dwoma małżeństwami w średnim wieku i ich zakochanymi, wchodzącymi w dorosłe życie dziećmi. Amerykański dramatopisarz Michael Jacobs zadaje w pytania o kondycję współczesnej rodziny oraz o... małżeńską nudę" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

"Temat poważny, ale podany lekko i z poczuciem humoru. Mierzą się z nim trzy pary współczesnych kochanków: Monika (Beata Ścibakówna) i Howard (Piotr Grabowski), Sam (Zbigniew Zamachowski) i Grace (Gabriela Muskała) oraz ich dzieci Michelle (Michalina Łabacz) i Allen (Filip Pławiak). Podczas rodzinnej kolacji życie wszystkich przewraca się do góry nogami..." - czytamy na stronie Och-Teatru.

Przekładu sztuki Michaela Jacobsa dokonał Michał Ronikier. Scenografię zaprojektował Arkadiusz Kośmider, a kostiumy - Dorota Williams. Autorką opracowania muzycznego jest Agnieszka Szczepaniak.

Występują: Michalina Łabacz (Michelle), Gabriela Muskała (Grace), Beata Ścibakówna (Monika), Piotr Grabowski (Howard), Filip Pławiak (Allen) i Zbigniew Zamachowski (Sam)

Premiera - 25 września o godz. 19.30 na Dużej Scenie Och-Teatru. Kolejne przedstawienia - 26 września oraz 5 i 6 października br.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.