statystyki

Relacjonował dla "Le Monde" wydarzenia sierpnia '80. Guetta: Byłem pod wrażeniem zbiorowej mądrości Polaków [WYWIAD]

autor: Magdalena Cedro02.09.2020, 08:00; Aktualizacja: 02.09.2020, 08:23

źródło: DGP

- Rewolucję na Białorusi cechuje ten sam rodzaj politycznego rozsądku, który widzieliśmy 40 lat temu w Polsce – mówi francuski europoseł Bernard Guetta, w latach 80. korespondent „Le Monde” nad Wisłą

Był pan w Gdańsku w sierpniu 1980 r. jako korespondent dziennika „Le Monde”. Co pozostaje najbardziej żywym wspomnieniem, kiedy myśli pan o tamtym czasie?

Noc, w czasie której delegaci robotników ustalali listę postulatów. To było w stoczni. Było mnóstwo delegatów z fabryk z całego wybrzeża bałtyckiego, nie tylko z Gdańska. Jako pierwsze pojawiło się żądanie, by partia komunistyczna po prostu oddała władzę i opuściła kraj. Najbardziej polityczne umysły obecne na sali bardzo się obawiały, bo – moim zdaniem właściwie – uważały, że było to zbyt ostre żądanie. Rezultatem mogłaby być powtórka z Budapesztu z 1956 r. Przedstawiciele Komitetu Obrony Robotników, w szczególności Henryk Wujec, który niedawno zmarł, objaśniali delegatom, że od reżimu trzeba w pierwszej kolejności domagać się przestrzegania polskiej konstytucji, polskiego prawa i międzynarodowych umów, które polskie państwo podpisało, w szczególności dotyczących wolności związków zawodowych. Wujca wsparł Andrzej Gwiazda, który znał te porozumienia doskonale. To było dla mnie zupełnie niesamowite – on miał w kieszeni tekst tych umów, wyjął je i odczytał. Po jakimś kwadransie wszyscy zgromadzeni w sali zgadzali się na propozycje Wujca. To był pierwszy manifest tej zbiorowej mądrości Polaków w czasie tamtych tygodni, a właściwie 18 miesięcy oporu Solidarności. Wszyscy chcieli jednego – końca reżimu komunistycznego. Rozumieli jednak, że będzie wielkim politycznym błędem mówienie o tym tak dosadnie. Każdy trwał więc w tym samoograniczeniu rewolucji. Byłem naprawdę pod wielkim wrażeniem i podziwiałem to.

Co z drugą stroną rozmów?

Mówiłem oczywiście o strajkujących. Ale reżim również okazał się raczej rozsądny, zgadzając się na podpisanie porozumień w Gdańsku. Rozumieli, że nie mają innego wyjścia poza interwencją sowiecką w Polsce.

Wierzył pan w to? Realna była groźba sowieckiej interwencji?


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie