Litwa mało znana. 5 propozycji na weekend

WEEKEND | Północny sąsiad Polski to nie tylko Wilno, ale również Kowno, nadbałtycka Kłajpeda, Mierzeja Kurońska i zamek w Trokach. Miejsca pełne historycznych opowieści i przyrodniczej urody.

Mierzeja Kurońska, Litwa

żródło: ShutterStock

Mierzeja Kurońska

Kiedy patrzy się na mapę polskiego wybrzeża bałtyckiego łatwo zauważyć cienką linię Mierzei Wiślanej, która ciągnie się aż do Półwyspu Sambijskiego leżącego na terytorium Obwodu Kaliningradzkiego. Mierzeja Wiślana ma swoją siostrę. Jest nią Mierzeja Kurońska, która ciągnie się od wspomnianego Półwyspu Sambijskiego na północ, kończąc się w okolicach Kłajpedy. Mierzeja Wiślana oddziela od Bałtyku zalew Wiślany, a Mierzeja Kurońska - Zalew Kuroński. Niemal 100-kilometrowa mierzeja na Litwie słynie ze swoich wydm i miejscami jej szerokość wynosi zaledwie 400 m. To dobre miejsce dla amatorów m.in. windsurfingu czy żeglarstwa albo wycieczek rowerowych. Nazwa mierzei pochodzi od nieistniejącego już ludu Kurów, zamieszkujących Kurlandię i mówiących po kurońsku, którzy w czasie swojego istnienia toczyli walki m.in. z napierającymi wikingami i niemieckim zakonem kawalerów mieczowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • GoscWawa(2017-10-12 13:02) Zgłoś naruszenie 96

    Ja tam bym na Litwę nie jechał. Litwini nas nienawidzą i wyzywają od Przeków. Ich też nie powinno się wpuszczać do Polski.

    Odpowiedz
  • Janek(2017-10-21 20:33) Zgłoś naruszenie 12

    Nie wiem dlaczego nie lubimy się z Litwinami, wydaje mi się, że winni temu są spece od turystyki i wymiany rożnego rodzaju zespołów taneczno-rozrywkowych.

    Odpowiedz
  • ol(2017-11-06 01:48) Zgłoś naruszenie 00

    to nie litwini tylko żmudzini

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

REKLAMA

Reklama