statystyki

Sterem, okrętem, raperem, czyli jak żyją polscy artyści hiphopowi

autor: Konrad Wojciechowski10.08.2018, 07:49; Aktualizacja: 10.08.2018, 07:56
Taco Hemingway

Taco Hemingwayźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Renata Dabrowska Agencja Gazeta

Polscy artyści hiphopowi poza nagrywaniem płyt zakładają wytwórnie, aby promować muzykę, o którą nie upomina się masowy rynek.

T o nieprawda, że przemysł muzyczny interesują wyłącznie modnie ufryzowani artyści, którzy uwodzą widzów sezonowym przebojem do posmakowania w telewizji śniadaniowej. Choć plastikowy pop zdominował playlisty, nie jest to wcale najlepiej „schodząca” muzyka. Wystarczy sprawdzić na oficjalnej liście sprzedaży detalicznej (OLiS), raportującej w trybie cotygodniowym, który album jest najchętniej kupowany. O obiektywności tego zestawienia niech świadczy to, że brane są pod uwagę dane sprzedażowe z dużych sieci handlowych, sklepów niezależnych oraz internetowych.


Pozostało jeszcze 95% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • j.(2018-08-10 19:06) Zgłoś naruszenie 20

    Często słyszę, jak małolaty chodzą po ulicy z głośnikami, prawdopodobnie podłączonymi pod smartfon, a z głośników jakieś rapowane przekleństwa. Im więcej przekleństw, tym lepsze raperstwo? A w ogóle, to nie nazywajmy muzyką wykrzykiwanych rymowanek, często z niecenzuralnymi słowami, z podkładem jakieś niby-perkusji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie