statystyki

Joanna Warecha: Chciałam, żeby ktoś wreszcie zrozumiał, że ludzie PGR-ów to nie patologia [WYWIAD]

autor: Magdalena Rigamonti24.05.2018, 20:31; Aktualizacja: 25.05.2018, 07:39
Joanna Warech Fot. Maksymilian Rigamonti

Joanna Warech Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wyobrażam sobie czasem Leszka Balcerowicza i jego zespół doradców, którzy się osiedlają w Grużajnach i żyją za takie pieniądze, jak tutejsi mieszkańcy przez 30 lat. Ciekawa jestem, czym by się zajmowali, jak mieszkali, czy by pili - z Joanną Warechą rozmawia Magdalena Rigamonti.

Płacze pani.

Już właściwie przestałam.

Widzę.

Płakałam, kiedy tam jeździłam, płakałam, kiedy rozmawiałam, potem kiedy montowałam film i kiedy spisywałam nagrane rozmowy. 1,3 tys. minut. Płakałam. Pamiętam każde słowo. Teraz tylko oczy mi się szklą. Na premierze filmu „PGR Obrazy” w Olsztynie było ponad 500 osób. Bohaterowie filmu, osoby związane z byłymi Państwowymi Gospodarstwami Rolnymi, wielu polityków z różnych opcji, a także osoby z Kancelarii Prezydenta. Film został przyjęty owacjami na stojąco.

Prezydent Duda już obejrzał pani dokument?

Jeszcze nie. Ustalamy termin specjalnego pokazu w Pałacu Prezydenckim. Jeśli się uda, to po raz pierwszy w historii byli pracownicy byłych Państwowych Gospodarstw Rolnych przekroczą próg pałacu. Od 1990 r. nie zdarzyło się to nigdy. Przyjeżdżają wszyscy moi bohaterowie. Ponad 30 osób z rodzinami. To dla nich wielka sprawa. Większość z nich nigdy nie była w Warszawie. Nigdy. W stolicy kraju, który o nich zapomniał. Politycy zapomnieli o 2 mln ludzi, którzy pracowali w PGR-ach, żyli, rodzili się, wychowywali. I teraz powinni zrobić wszystko, żeby pegerusy, jak o nich – o nas, bo przecież jestem jedną z nich – mówiło się z pogardą przez lata, odzyskali godność. Na razie to są ludzie zlikwidowani.

Pani jest dla tych ludzi nadzieją na zmianę? Nakręciła pani o nich film, napisała książkę.

Może w Grużajnach.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • ert@ert-blog.pl(2018-05-25 21:02) Zgłoś naruszenie 120

    To zrobiły "legendarni" szubrawcy, dawno za to powinni zapłacić.

    Odpowiedz
  • abc(2018-05-26 15:37) Zgłoś naruszenie 80

    Dobre i to. U nas szybko poniża się i przekreśla uczciwych ludzi.

    Odpowiedz
  • emerytka .(2018-05-29 11:12) Zgłoś naruszenie 50

    A MOŻE TRZEBA BY ICH TAM OSIEDLIC ZEBY ZYLI TAK JAK CI LUDZIE TAM GDZIE ZABIERANO IM JAKBY CAŁE ZYCIE ,HAROWALI LATAMI A SZANOWNE RZADY WYWOZILY ICH WYPRACOWANE MAJĄTKI CIEZAROWAMI OGROMNYMI. WIDZIALAM TO NA WLASNE OCZY W WOJEWÓDZTWIE PODKARPACKIM, I ZOSTAWILI IM SAME OCHLAPY. BYLI TACY KTORZY NIE MIELI NAWETNA CHLEB . DZISIAJ AGENCJE RYNKU ROLNEGO PŁACWIĄ I BOGACĄ SIE ICH CIEZKĄ PRACĄ..

    Odpowiedz
  • stary Polak(2018-05-29 18:43) Zgłoś naruszenie 20

    W Polsce nie brak było idiotów w okresie likwidacji PGR ów i POM-ów. W NRD pozostało to jako SPÓŁDZIELNIE i prosperuje to do dzisiaj. Należałoby odnaleźć odpowiedzialnych za to i przykładnie ukarać. tylko ni e Kkomisja Sejmowa lecz PROKURATURY.

    Odpowiedz
  • Kołchoz(2018-05-29 10:15) Zgłoś naruszenie 20

    Zazdroszczę tej kiełbasy którą mogli kupować pracownicy dla reszty społeczeństwa parówka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie