James Blunt intensywnie promuje swoja nową płytę, prezentując na Facebooku i Instagramie przygotowania do trasy koncertowej i zdjęcia z prób. Najbardziej zaangażowani w poczynania Blunta fani skomentowali żartobliwie w mediach społecznościowych, jakoby ich idol miał wyruszyć w trasę na… hulajnodze, ponieważ na jednym z zamieszczonych filmików artysta porusza się tym środkiem transportu. Grafik koncertów jest jednak tak wypełniony, że raczej muzyk nie poradziłby sobie z tym zadaniem.

Artysta rozpocznie swoje tournee występem w Urugwaju, skąd uda się do Brazylii, a następnie - dwukrotnie - wystąpi w Argentynie i Chile. Potem pojawi się w Nowej Zelandii (tam zagra dwa koncerty). Z kolei w Australii wystąpi aż siedmiokrotnie, a dwa z tych koncertów są już w tej chwili całkowicie wyprzedane.

James Blunt - Don't Give Me Those Eyes [Official Video]

Prosto z Australii James Blunt poleci do Azji, gdzie zagra dla publiczności w Singapurze, Malezji, Bangkoku, Hongkongu, Tajwanie i trzykrotnie w Chinach. Stamtąd z kolei zawita do Indii. Prawie półtoramiesięczna trasa koncertowa zakończy się 9 kwietnia.

A już miesiąc później Blunt zamierza udać się w podróż po Europie, gdzie przebieg trasy jest również bardzo intensywny. Po jednym koncercie Brytyjczyk da na Węgrzech, Słowacji, Litwie, Łotwie, w Estonii, Polsce (12 maja w Warszawie na Torwarze), Norwegii, Szwecji, Danii, Gruzji i Hiszpanii. Po dwa występy zaplanowano we Francji, Rosji i Austrii, a po cztery w Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Wygląda na to, że najwięcej fanów na świecie James Blunt ma w Niemczech, ponieważ w tym kraju przewidzianych jest aż 12 koncertów. Tegoroczne europejskie tournee artysta zakończy we wrześniu.

Łącznie w ciągu pół roku James Blunt wraz ze swoim zespołem zamierzają dać 61 koncertów.

Warszawski koncert Jamesa Blunta odbędzie się w COS Torwar w Warszawie już 12 maja. Bilety na to wydarzenie można nabywać poprzez strony: bilety.imprezy.prestige.com, eBilet.pl oraz w sieci salonów Empik na terenie całego kraju. Organizatorem koncertu będzie agencja Prestige MJM.

Więcej na: Instagramie oraz Facebooku