statystyki

Polscy konsule ratujący Żydów upamiętnieni w Szwajcarii

autor: Michał Potocki12.02.2018, 08:02; Aktualizacja: 12.02.2018, 10:04
Odnajdują się kolejne dokumenty dotyczące apeli o bombardowanie torów kolejowych prowadzących do Auschwitz

Odnajdują się kolejne dokumenty dotyczące apeli o bombardowanie torów kolejowych prowadzących do Auschwitzźródło: ShutterStock

Po ubiegłorocznych publikacjach DGP marszałek Senatu odsłoni tablicę poświęconą dwóm członkom grupy, która fałszowała latynoamerykańskie paszporty, by ratować Żydów przed zagładą.

Dziś w Bernie zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca Juliusza Kühla i Konstantego Rokickiego, konsuli, którzy w latach 1941–1943 załatwiali dla Żydów paszporty państw Ameryki Łacińskiej. Nieznane dokumenty ze szwajcarskich archiwów, które szczegółowo opisują mechanizm operacji nadzorowanej przez posła RP w Szwajcarii Aleksandra Ładosia, ujawniliśmy w DGP w sierpniu 2017 r.

W uroczystości przed gmachem dawnego konsulatu przy Thunstrasse weźmie udział marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma, ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch i prezydent Berna Alec von Graffenried. To pierwsze upamiętnienie członków sześcioosobowej grupy berneńskiej. Poza Ładosiem, Kühlem i Rokickim należeli do niej także zastępca posła Stefan Ryniewicz, prawnik Abraham Silberschein i ultraortodoksyjny kupiec Chaim Eiss.

Każdy z nich miał własne zadanie do wykonania. Rokicki kupował od konsuli państw latynoamerykańskich druki paszportowe, które następnie wypełniał w konsulacie przy Thunstrasse. Kühl, żydowski współpracownik naszej placówki konsularnej, pełnił funkcję łącznika między dyplomatami a Eissem i Silberscheinem, którzy przerzucali gotowe dokumenty do okupowanej Polski, ustalali nazwiska przedstawicieli żydowskich elit, które chciano uratować przed Holokaustem, i załatwiali wśród diaspory w USA pieniądze na korumpowanie latynoamerykańskich konsuli.

Niemcy nie deportowali posiadaczy paszportów państw neutralnych do obozów, licząc na możliwość ich wymiany na alianckich jeńców. Sytuacja się skomplikowała, gdy w 1943 r. doszło do wpadki. Proceder wyszedł na jaw, a państwa Ameryki Łacińskiej odmówiły uznania nowych posiadaczy paszportów za swoich obywateli. Niemcy wielu z nich wymordowali. Liczbę ocalonych szacowaliśmy w sierpniu na ok. 400 osób. – Mam duży szacunek, że nie żonglowali państwo liczbami i przyjęli tę ostrożną, ale wygląda ona na znacznie większą. Rokicki wypisywał paszporty i poświadczenia obywatelstwa Paragwaju również dla Żydów z Holandii, Słowacji i innych krajów – mówi Kumoch.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie