statystyki

Domestic noir, czyli damsko-męska gra w zemstę

autor: Piotr Kofta15.12.2017, 12:00
Emily Blunt

Emily Blunt w ekranizacji „Dziewczyny z pociągu”źródło: Materiały Prasowe

W świecie literatury z gatunku domestic noir małżeństwo jest polem bitwy, na którym nie gra się uczciwie – wszystkie chwyty są dozwolone

Reklama


Nośny termin „domestic noir” (czyli w wolnym tłumaczeniu domowa bądź rodzinna literatura noir) powstał z potrzeby chwili. Popularna brytyjska pisarka Julia Crouch – ciekawe, że nietłumaczona dotąd na polski pomimo wielkiej popularności gatunku, który poniekąd wymyśliła – szukała sposobu na to, jak lapidarnie opisać tworzone przez siebie książki, ni to thrillery psychologiczne, ni to kryminały. W 2013 r. wpadła na pomysł, by określić je właśnie jako „domestic noir”. „W dużym skrócie: rozgrywają się przede wszystkim tam, gdzie się mieszka albo pracuje, bazują głównie (choć nie wyłącznie) na kobiecym doświadczeniu, skupiają się na związkach międzyludzkich, a jako podstawę biorą feministyczne przekonanie, że sfera rodzinno-domowa jest obszarem poważnych, a czasami niebezpiecznych wyzwań” – definiowała Crouch na blogu obszar swoich literackich zainteresowań.

Rok wcześniej Amerykanka Gillian Flynn wydała „Zaginioną dziewczynę”, rzuconą na tło gospodarczego krachu historię o ekscentrycznej grze o władzę w dysfunkcjonalnym (i lekko zdeklasowanym) małżeństwie. Była to trzecia powieść Flynn, ale pierwsza, która odniosła ogromny sukces. „Ostre przedmioty” i „Mroczny zakątek”, jej wcześniejsze książki, nie są literacko słabsze od „Zaginionej dziewczyny” i podobnie jak ona eksplorują – niejednokrotnie w duchu radykalnej satyry – raczej ciemne aspekty ludzkiej natury.

Autorka, sama próbując zrozumieć, co się właściwie stało, doszła do wniosku, że w porównaniu z poprzednimi tekstami zmieniła tylko jeden parametr: zrezygnowała z protagonistów (a ściślej – protagonistek) samotnie walczących z losem, stawiając w zamian na małżeński dwugłos. Była to genialna intuicja.

Kula zawsze trafia


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Reklama