W tej powieści Madeleine Thien zabiera czytelnika do Chin ukazanych z punktu widzenia dwóch utalentowanych muzycznie rodzin i dwóch nierozerwalnie splecionych pokoleń – ludzi, którzy przetrwali rewolucję kulturalną Mao Zedonga oraz ich dzieci, które w 1989 roku protestowały na placu Tiananmen, tworząc jeden z najważniejszych ruchów politycznych ubiegłego wieku. Posługując się wyrazistym, subtelnym i dowcipnym stylem, w narracji pełnej moralnej złożoności Thien zdołała stworzyć postaci, które ożywają na kartach powieści, jednocześnie twarde i uparte, marzycielskie i kruche, mądre i lekkomyślne.

Opowieść rozpoczyna się w Vancouver w roku 1990, kiedy dziesięcioletnia Marie i jej matka przyjmują pod swój dach gościa – młodą kobietę imieniem Ai-ming, która uciekła z Chin po masakrze na placu Tiananmen. Zaprzyjaźniwszy się z Marie, Ai-ming wtajemnicza ją stopniowo w losy swoich bliskich, od zatłoczonych herbaciarni dawnych dni, gdy Mao Zedong dochodził do władzy, przez Szanghajskie Konserwatorium Muzyczne lat sześćdziesiątych aż po demonstracje roku osiemdziesiątego dziewiątego. Wspaniała i przejmująca proza Thien pozwala zatracić się w dramatycznych losach trojga muzyków zmagających się z codziennością tamtych czasów: nieśmiałego, choć genialnego kompozytora Wróbla, utalentowanej skrzypaczki Zhuli i ambitnego pianisty Kaia. Ta trójka stara się pozostać wierna sobie nawzajem i muzyce, która ich definiuje, lecz niepowstrzymana fala rewolucji kulturalnej zmusza bohaterów powieści do zredefiniowania własnego życia i więzi z ukochanymi, co często niesie za sobą niespodziewane, dalekosiężne konsekwencje.

Nie mówcie, że nie mamy niczego to porywająca wizja potęgi i traumy rewolucji politycznej, a zarazem wyjątkowa opowieść o dwóch żywotnych rodzinach, pochwyconych przez rwący nurt historii. Jej lektura budzi pytania zarówno osobiste, jak i uniwersalne: czy da się formułować myśli, kochać, przekazywać dalej swoją przeszłość i tworzyć sztukę, będąc zmuszonym do ukrywania własnego ja?

Ta książka opisuje zagładę kultury i myśli, ale jest również opowieścią o miłości i nadziei. Thien pisze z empatią nawet o tych, którzy nigdy nie zdołali sobie przebaczyć, w sposób wrażliwy, ale też skuteczny ukazując, jak rewolucja kulturalna do dziś oddziałuje na życie tych, którzy jej doświadczyli.
– „Winnipeg Free Press”

Thien przywiązuje wielką wagę do życia wewnętrznego swoich bohaterów, zapełniając je bólem, humorem, nerwicami i fantazjami. Jej książka to pomnik milionów istnień zaginionych, zgładzonych, zdruzgotanych lub zmarnowanych nie tylko za czasów reżimu Mao, ale także wydarzeń na placu Tiananmen, które obudziły w ludziach złudne nadzieje. Trudno nie uznać jej książki za wielkie osiągnięcie.
– „Literary Review of Canada”

Odważna, piękna i wstrząsająca książka. To także pochwała niezniszczalności indywidualizmu, która jest zarazem deklaracją, jak i ilustracją transcendentalnej mocy sztuki. Wyjątkowa powieść.
– James Scudamore, autor The Amnesia Clinic i Heliopolis

Muzykę klasyczną Zachodu poznałam dzięki baletowi. Przez piętnaście lat uczyłam się tańca baletowego, potem jeszcze studiowałam taniec współczesny. To ciekawe, że cały mój kontakt z muzyką odbywa się poprzez ciało i ruch – Madeleine Thien opowiada o Bachu, Chinach Mao Zedonga, rewolucji kulturalnej i emigracyjnej historii swojej chińsko-malezyjskiej rodziny. Książka, która znalazła się w ścisłym finale Nagrody Bookera, ukazuje się w przekładzie Łukasza Małeckiego nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Madeleine Thien (ur. 1974) – kanadyjska pisarka o chińsko-malezyjskich korzeniach, ma w swoim dorobku cztery powieści i zbiór opowiadań, za które otrzymała wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Jest finalistką Nagrody Bookera. Powszechnie uważa się ją za najlepiej zapowiadającą się autorkę młodego pokolenia w Kanadzie. Jej książki doczekały się tłumaczeń na dwadzieścia pięć języków, a eseje ukazywały się w „Granta”, „The Guardian”, „Financial Times”, „Five Dials”, „Brick” i Al Jazeera. Studiowała taniec współczesny i literaturę. Mieszka w Montrealu.

Madeleine Thien • Nie mówcie, że nie mamy niczego • przeł. Łukasz Małecki • Wydawnictwo Literackie