statystyki

Kolorowe awantury Kargula i Pawlaka

autor: Dariusz Koźlenko17.03.2017, 07:15; Aktualizacja: 17.03.2017, 07:30
stare kino

Kiedy więc na przełomie wieków telewizja Polsat wpadła na pomysł pokolorowania „Samych swoich”, Chęciński przyklasnął pomysłowi. Uznał go za śmiały eksperyment artystyczny.źródło: ShutterStock

Komedia wszech czasów już nie wygląda tak, jak kiedyś. Kolor zamiast czerni i bieli się nie sprawdza. Czy można odzyskać „Samych swoich” w oryginalnej wersji?

Reklama


Pierwsza scena filmu: rodzina Pawlaków stoi pochylona nad otwartą maską samochodu, który nie chce ruszyć. Pawełek, młodszy syn Pawlaka, sugeruje, że to gaźnik, Witia, starszy syn, proponuje, żeby wóz popchać, a „Warszawiak”, kierowca, twierdzi, że samochód sam pojedzie, bo od tego ma motor. Po chwili wszyscy pakują się do środka i przez półtorej minuty oglądamy scenę, podczas której „Warszawiak” próbuje uruchomić samochód, a Pawlak daje krótki popis pantomimy.

Znamy tę scenę dobrze, oglądaliśmy ją wiele razy. Niby wszystko w niej porządku, a jednak coś tu nie gra. Co?

Kolor.

Pawlak ma niebieski krawat. Jego żona Mania bordową sukienkę w delikatne białe wzorki, a na głowie brązową chustkę. Pawełkowi spod garnituru widać niebieską koszulę, a „Warszawiak” ma koszulę w czerwoną kratkę. Do tego różowa kokarda we włosach córki Pawełka. Może to jeszcze nie feeria barw, ale przecież ten prawdziwy, oryginalny film nakręcony został na taśmie czarno-białej. Młodsi widzowie mogą tego nie wiedzieć, bo chociaż to jeden z najczęściej oglądanych filmów w telewizji, dziś – pół wieku od premiery „Samych swoich” – trudno trafić na wersję oryginalną. Od kiedy w 2000 r. reżyser Sylwester Chęciński zgodził się, by film pokoloryzować, czarno-białe kopie poszły w odstawkę. Leżą gdzieś na półkach, zapomniane i zakurzone. Takie prawo telewizji. Kolorowej telewizji. Ale, jak zwykł mawiać Pawlak, szkoda.

Grafika, nie obraz

Chęciński przyznaje, że od początku marzył, by film zrobić na taśmie kolorowej. W roku 1966, kiedy przystępował do kręcenia pierwszych scen, kino zdążyło już dobrze poznać zalety kolorowej taśmy. Otwierała nowe możliwości, była nobilitująca. Nic więc dziwnego, że wszyscy chcieli robić właśnie takie filmy.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Reklama